Wpis z mikrobloga

@negroni: banda darmozjadów i obsrańców. Nie ważne czy masz auto za 10 czy 100 tysięcy. Robią otoczkę profesjonalizmu a grają najtańszymi handlarskimi chwytami.
  • Odpowiedz
@rhel: potwierdzam, od strony kupującego.
Dodam jeszcze, że w przypadku rezygnacji, są bardziej upierdliwi, niż sprzedawcy magicznych garnków xD
Dzwonią codziennie, dopóki nie spuścisz ich brutalnie na drzewo ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@negroni: z opowieści innych zrobię ci symulację co będzie jak u nich sprzedasz:

Zaproponujesz 200k
Oni powiedzą 150k
Ostatecznie się zgadzasz, musisz przyjechać do nich.
Musisz czekać 3h mimo, że byliście umówieni na 9:00 to dopiero o 12:00
  • Odpowiedz
@negroni: 2 lata temu chciałem u nich kupić samochód. Prze z infolinię wszystko cacy- samochód jest, czeka, proszę jechać. Dojeżdżam na miejsce (400 km) a samochód... Sprzedany. Telefon na infolinię i ,,nie wiedzieliśmy, tyle co się sprzedał". Znalazłem na miejscu inny, ale z hydropneumatycznym zawieszeniem. Przez infolinię ,,nie będzie problemu z roczną gwarancją na amortyzatory"- no to jednak był, bo na miejscu nie do załatwienia. W zamian zaproponowali 1000,- upustu,
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 7
@negroni: ja sprzedawalem, jestem zadowolony, chociaz mysle ze osoba ktora kupila to auto potem po ich cenie juz nie powinna być zadowolona. Na pewno nie jezdzij do nich, niech przysylaja przedstawiciela do Ciebie, tak zeby to byl ich problem i strata czasu, nie Twoja.
  • Odpowiedz
@negroni: Jak model popularny to stracisz 2 godziny powtarzając ze nie zmniejszysz ceny to wezmą, ale zaczną od 140 i będzie dzwonił szef wszystkich szefów mówić ze inaczej nie sprzedasz xD
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 4
@negroni: sprzedawałem, nawet dwa, ogólnie cwaniaki, ich nie interesuje mechanicznie auto (jeśli nie ma więcej jak 100k) ale mała rysa u potrafią obniżyć cenę auta o 10%. Ogólnie umowa, zostawiasz auto i w ciągu tygodnia masz przelew na koncie. Wszystkie auta były poniżej 100k, jedno (dacia duster) chciałem 52k oni mi powiedzieli 45k bo miałem obcierke na zderzaku, koniec końców sprzedałem prywatnemu za 50k. Skodę chciałem 45, oni dawali 42k
  • Odpowiedz