Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-gry-the-white-door/

The White Door cechuje zarówno ciekawa koncepcja fabuły, jak i staranne wykonanie. Jednak odnoszę wrażenie, że twórcy za wcześnie spoczęli na laurach i nie przemyśleli dokładnie wszystkich aspektów gry. Machnęli ręką i stwierdzili, że jakoś wszystko się ułoży. W rezultacie przez początkowe pół godziny musimy rozwiązywać zagadki, z którymi poradziłby sobie pięciolatek! Patrząc na poprzednie produkcje studia Rusty Lake, nie tego się spodziewałam… Natarczywe zachęcanie gracza do zdobywania achievementów, a jednocześnie trudność w ich odblokowaniu, również wyglądają na kompletnie nieprzemyślany zabieg. Oczywiście istnieją też pozytywy. Poza wspomnianym już interesującym pomysłem na fabułę i dobrym wykonaniem, w późniejszych etapach gry możemy cieszyć się naprawdę wymagającymi łamigłówkami. Naturalnie pod warunkiem, że dotrwamy do tego momentu; początek gry, który z reguły powinien być wciągający, w tym przypadku zniechęca, stając się marketingowym strzałem w kolano. Myślę, że cały problem The White Door można najlepiej podsumować powiedzeniem: „Co nas gubi zawsze i wszędzie? Jakoś to będzie”.
Recenzja gry The White Door
#gry #pcmasterrace #android #grajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-gry-the-white-door/

The White Door ce...

źródło: comment_1626597889qqPzpkMZnTwxa76Hh8ZJ4M.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach