@sindram: Z potworów lecą wartościowe przedmioty, jeśli miałbyś je zbierać wszystkie podczas wbijania poziomu, to musiałbyś biegać do miasta co 10 minut i po prostu nie ma sensu tego robić, więc wszystkie wartościowe przedmioty wyrzucałeś na ziemie i wkładałeś w plecaki, żeby później przesunąć je po ziemi do miasta i wrzucić do swojej skrzynki. Plecacki lub worki chowało się za drzewkami, żeby na pierwszy rzut oka nie było ich widać.
@huntforfur przestrzeń nie jest płaska a grawitacji obrazowanej w 2 wymiarach nie da się zrozumieć, dlatego mówi się o zagięciu przestrzeni - podczas gdy czegoś takiego nie ma. Przestrzeń jest naciągana w stronę obiektu i wg mnie jest rozciągana trochę teoretycznej teorii strun i by pasowało - przestrzeni rozciągnięta i procesy z powodu zmiany właściwości przestrzeni zachodzą wolniej ( np. elektrony przebywałyby większą przestrzeń na orbicie ) ta różnica czasowa została
@sindram: no właśnie nie wkładałeś do plecaka na swojej postaci, tylko wyrzucałeś inny plecak/worek na ziemie i tam wkładałeś wszystko. Później ten worek przesuwając po ziemi przenosiłeś do miasta.
@Bdzigost: Marzy mi się wrócić to tibijki ale nie jestem w stanie poświęcić nawet 2h dziennie na grę, a przyjemność zaczyna się dopiero po 10h (╯︵╰,) kiedyś z młodszym bratem graliśmy na zmianę dzień i noc, tylko na SS był logout xD
@Yahou: niektóre śmieci też byly półprzezroczyste, chyba że było zaspamowane to wiadomo. Najłatwiej można było się obłowić na guardach w kopalniach. Masa lootbagow że stealth helmetami itd.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Ile ja o------m tych lootbagow wtedy to głowa mała. Zarobiłem na pacca za gp.
Komentarz usunięty przez autora