Coś znanego i nowego zarazem – jak to z baśnią bywa. W wersji bez cenzury, straszno, smutno, śmieszno i z morałem, w tempie powtarzanej plotki, której plastyczną rekonstrukcję wydarzeń zapewnił obdarzony czułym uchem, a jeszcze bardziej wyczuloną ręką, artysta. Atrakcyjna, choć wciąż oglądowa, lekcja bogatego folkloru Czarnego Lądu. Gdy obejrzycie, rozejrzyjcie się za dłuższym kursem, bo warto. Recenzja komiksu Milczenie Hipopotama #komiks #komiksy #nerdheim
Coś znanego i nowego zarazem – jak to z baśnią bywa. W wersji bez cenzury, straszno, smutno, śmieszno i z morałem, w tempie powtarzanej plotki, której plastyczną rekonstrukcję wydarzeń zapewnił obdarzony czułym uchem, a jeszcze bardziej wyczuloną ręką, artysta. Atrakcyjna, choć wciąż oglądowa, lekcja bogatego folkloru Czarnego Lądu. Gdy obejrzycie, rozejrzyjcie się za dłuższym kursem, bo warto.
Recenzja komiksu Milczenie Hipopotama
#komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_16245621522ELzFRvkGDWzSe6liJc9Hr.jpg
Pobierz