Pierwszy tom The Weatherman pokazuje, że to komiks rozrywkowy, odwołujący się trochę do kina akcji, trochę space opery, może różnych Szybkich i wściekłych. Mamy tu mieszankę rzeczy, które znamy i lubimy. Stanowczo brakuje oryginalności. Nadzieję na powiedzenie czegoś nowego dają być może prawdziwi terroryści, trochę niepasujący do intensywnych kolorów całości. Liczę też na rozwój głównego bohatera, który dostał w kość, a teraz powinien postarać się zrozumieć dlaczego. Obiecująca jest też sama konstrukcja świata zbudowanego na traumie wielkiego zamachu, w którym zginęło tyle osób. Na dzisiaj, po pierwszych 160 stronach, cały ten smutek brzmi jednak jak pretekst do ścigania się z bronią po wielkiej metropolii. Recenzja komiksu The Weatherman #komiks #komiksy #nerdheim
Pierwszy tom The Weatherman pokazuje, że to komiks rozrywkowy, odwołujący się trochę do kina akcji, trochę space opery, może różnych Szybkich i wściekłych. Mamy tu mieszankę rzeczy, które znamy i lubimy. Stanowczo brakuje oryginalności. Nadzieję na powiedzenie czegoś nowego dają być może prawdziwi terroryści, trochę niepasujący do intensywnych kolorów całości. Liczę też na rozwój głównego bohatera, który dostał w kość, a teraz powinien postarać się zrozumieć dlaczego. Obiecująca jest też sama konstrukcja świata zbudowanego na traumie wielkiego zamachu, w którym zginęło tyle osób. Na dzisiaj, po pierwszych 160 stronach, cały ten smutek brzmi jednak jak pretekst do ścigania się z bronią po wielkiej metropolii.
Recenzja komiksu The Weatherman
#komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_1623169429zpHdiHDCyelvzwGqzhg43j.jpg
Pobierz