Wpis z mikrobloga

@Filip3k91: Nie wierzę, że ktoś był na tyle głupi aby pożyczać kasę z banku aby kupić coiny xD

"Walutę", którą steruje się na twitterze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

W ogóle ta mentalność kryptozjebów jest porażająca. W gruncie rzeczy bawią się w ruletkę, i to taką, której zasady ustalają na bieżąco inni na social mediach, gdzie można w krótkim okresie czasu dużo zarobić jak i dużo stracić. Ale
@Filip3k91: No tak nie do końca Szefie. Owszem, też reaguje na tweety ale nie aż w takim stopniu.

Problem z coinami jest taki, że już dawno straciły to co je wyróżniało w stosunku do "zwykłego" pieniądza. Stały się tym z czym walczyły. Są scentralizowane (większość należy do garstki), trudno dostępne (wykop coś w domu), a do tego wymieniane na "zwykłe" przez jakąś firmę o której niewiele wiadomo ( ͡° ͜
To i tak by pękło a jak kupujesz w peaku to coś jest z tobą nje tak


@SzymonZ: Ja kupilem w peaku, jestem sporo do przodu, sporo kasy tez wyplacilem. No tak, ale wg ciebie cos ze mna jest nie tak...
@SzymonZ: Analiza wsteczna zawsze skuteczna. (ʘʘ)

Problem jest taki, że nigdy nie wiesz gdzie jest peak i nigdy nie masz pewności, czy wsiadając do rozpędzonego pociągu nie załapiesz się na zajebisty zysk czy sobie tego głupiego ryja nie rozwalisz. Oczywiście im bardziej rozpędzony pociag (duże już zanotowane wzrosty) tym większe prawdopodobieństwo opcji nr 2.

Ale co się stanie - nigdy nie wiesz