Najbardziej p------a akcja w tej serii, która zawsze mnie irytowała. O ile w pierwszej części to się przełknie i Piranie chciałby być oryginalne (hehe nie dawajmy mu imienia, niech będzie ciekawiej i gracz się z nim utożsami bo imienia mu nie daliśmy) tak dalej jest to komiczne. Pomijam fakt, że niektórzy mają bohatera gry przyjaciela i nigdy nie spytają o jego imię (Lee, Milten, Gorn i reszta) . Ciekaw jestem jak o
@nathan0930: bardzo ładna pasta, ale już na początku są błędy logiczne tegoż wywodu. Otóż, nieprawdą jest jakoby "Diego mu nie przerywał", gdyż o pauzie decyduje mechanika dialogów (włączając czas potrzebny na wyświetlenie ramki z napisami itd.). Ogólnie 2/10 bo w ogóle odpisałem ( ͡°͜ʖ͡°)
@maggotbrain15: Otóż proszę zważyć na oczywisty fakt, że oceniamy nie mechanikę gry, ale audio-wizualne doznania, które wskazują na jedyną prawdę - Bezimienny się wacha przy dokańczaniu tego zdania. Po co w ogóle twórcy dodawali by ten tekst, gdyby nie miał on znaczenia? Nawet jak weźmiemy pod uwagę mechanikę gry, to twórcy mogli obejść taki problem jak przerywanie postaci - niech Bezimienny się nie odzywa, tylko Diego mówi od razu: "Nie
Wpis z mikrobloga
Skopiuj link
Skopiuj link