Nawet 100 tys. zł kary za telefon po pracy. A w Polsce co?

W Luksemburgu 1 lipca wchodzą nowe przepisy, chroniące pracowników przed wykonywaniem obowiązków służbowych po pracy. A w polskim januszeksie masz być niewolniku na każde skinienie Pana i spróbuj nie odebrać - mam 5 ukraińców na twoje miejsce

- #
- #
- #
- 179
- Odpowiedz






Komentarze (179)
najlepsze
*zwolnią narzekacza co chciał podwyżkę i zatrudnią nową osobę bez doświadczenia za większe pieniądze
źródło: images
Pobierz@bernanio: Czyli praca na pełny etat ale nie ma podpisanej UOP tylko zlecenie w celu ominiecia prawa pracy
źródło: no remote work
PobierzI kieras darł morde, czemu nie jestem na bieżąco, bo przecież codziennie mogłem te 5min poświęcić na zapoznanie się z grupą
A jak powiedziałem, że nie będę tego czytał po pracy, co najwyżej w pracy mogę to stwierdził, że trudno, najwyżej będę nie w temacie z systemami prowizyjnymi i aktualnymi procedurami
Normalny człowiek jak szef zadzwoni w niedzielę, to się cieszy bo więcej niż 5 minut robił nie będzie, a wie że odbierze sobie za to całą dniówkę. Wy będziecie siedzieć cicho, podziękujecie za telefon i pójdziecie na wykopek płakać o "nasze prawa", mimo że nawet jak już je macie, to macie
"Roszczeniowość" bo ktoś oczekuje ze będzie tak jak podpisali na umowie. No ludzie litości.
Musiała co do minuty określać co się robi typu, 20 minut wykładanie towaru, 45 minut ustalanie grafiku itp. jedna głupota.
Kolejna głupota to miała rozpisane też co ile czasu zajmuje i np. nowe pomysly z góry przychodzily i trzeba się było z nimi zapoznać ale ale. Nie było przewidzianego czasu w tych różnych pracach jakie wykonywała więc teoretycznie w czasie pracy nie mogła. Ale wynieść z
@tomasz-wisniewski1989: wszystkie dobre uczynki zostana odpowiednio ukarane ( ͡º ͜ʖ͡º)