Wpis z mikrobloga

@akapasappls: no ja bym tak zrobił. Jupyter to graficzna nakładka na iPythona, który jest fajniejszą wersją terminala pythonowego (i działa w przeglądarce). Tam masz komórki, które zapamiętują dane w zmiennych, możesz sobie każdą komórkę odpalać osobno no i dzięki temu np za każdym uruchomieniem skryptu nie trzeba np wczytywać ponownie pliku / zaciągać danych z API z netu (zależy co będziesz robił). Niestety prawdopodobnie to co wam każe typ robić
  • Odpowiedz