Wpis z mikrobloga

@pixelbox Po długim czasie na prawdę podziwiam fenomen tej gry. Żadna inna nie generowała tyle emocji co właśnie Tibia. Graczem jestem od małego, a nie przypominam sobie żebym musiał ze strachu spier( ͡º ͜ʖ͡º)ać przed jakimkolwiek potworkiem w innej grze ¯_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
@XNiemcu: nie widziałem innej gry w której złe skręcenie w ścieżce zaraz pod miastem oznaczało deskę, zazwyczaj MMO mają niski próg wejścia i im dalej od miasta tym silniejsze potwory, tutaj np. fire devil którego kiedyś każdy się bał do jakiegoś 20 levela jest na tym samym poziomie co rotwormy które klepie się od razu po wyjściu na maina, a niedużo dalej smok ( ͡° ͜ʖ ͡°
  • Odpowiedz