Aktywne Wpisy

Krzewiciel_prawdy +2550
Shalom.
Szanowne Mirabelki i Mireczki.
Odezwa do narodu. Zgodnie z propozycją Szanownego Kolegi @BenizBurger (he he) ustala się, co następuje.
Szanowne Mirabelki i Mireczki.
Odezwa do narodu. Zgodnie z propozycją Szanownego Kolegi @BenizBurger (he he) ustala się, co następuje.
źródło: 254
Pobierz

qtass +62
Po wypadku w Warszawie tylko utwierdzam sie w tym, ze samochodziarze to najgorsza grupa spoleczna w Polsce.
Ich samochodziki sa najwazniejsze, MUSZA ZAPI#RDALAC bo sie udusza. Zginelo niewinne dziecko, ktore po prostu stalo na chodniku... To jest tragiczne i wstrzasajace jak uswiadomisz sobie, ze to mogles byc Ty albo ktos z Twojej rodziny bo jakis debil MUSI JECHAC AUTEM i zapi#rdalac.
A to tylko kropla w morzu, codziennie gina ludzie bo SAMOCHODZIARZE
Ich samochodziki sa najwazniejsze, MUSZA ZAPI#RDALAC bo sie udusza. Zginelo niewinne dziecko, ktore po prostu stalo na chodniku... To jest tragiczne i wstrzasajace jak uswiadomisz sobie, ze to mogles byc Ty albo ktos z Twojej rodziny bo jakis debil MUSI JECHAC AUTEM i zapi#rdalac.
A to tylko kropla w morzu, codziennie gina ludzie bo SAMOCHODZIARZE




Wszystko zaczęło się od stażu w mini-firmie. Tak mini, że właścicielami było małżeństwo, które zatrudniało 2 osoby + 2 stażystów. Jednym ze stażystów byłem ja. Głównym ich źródłem dochodu było kopanie BTC, mieli chyba kilka (chyba 2 ale nie pamiętam) karty GTX970 czyli najlepsze w tamtym czasie do kopania.
Moim zadaniem w tamtym czasie było przerobienie programu do kopania aby dało się jenocześnie grać i kopać. W sensie, że chcieli rozdawać apkę do zarabiania bez zajmowania się faktycznymi BTC tylko, za moc obliczeniową dostajesz tyle i tyle szmalu bezpośrednio.
Pomijając ich plan biznesowy, słyszałem jak kolo chwalił się, że siadło im 50BTC bo trafili w hasha. To mnie zaciekawiło bo to było w tamtym czasie 2k PLN, dużo jak na studenta.
Po zakończeniu stażu zdecydowałem się na najodważniejszy i zarazem najlepszy krok (co nie znaczy, że póżniejsze kroki tego nie zniwelowały).
Za pieniądze z komunii - te magiczne właśnie pieniądze. Mój ojciec jest inwestorem i za hajs z komuni kupił akce na GPW. Z 2k zrobiło się 10k za które kupłem 2x GTX 970 i sprzęt do pociągnięcia tych kart.
To było 1.5 miesiąca po zakończeniu stażu ale już było za późno aby kopać samemu. W tym momencie trudność rosła i nie było co liczyć na 50BTC bo przy mojej mocy obliczeniowej to mogło siąść 1 na miesiąc ale trudność rośnie więc nie ma co ryzykować.
Dołączyłem więc do jakiegoś czeskiego i rosyjskiego poola. Oni zgarniali prowizję ale ja zgarniałem 3BTC dziennie. W tamtych czasach 1BTC był po 100zł więc 300zł dziennie na studenta to bogactwo.
Wszycy mi to odradzali, razem z ojcem który dorobił się kupy szmalu na giełdzie więc sam zacząłem w to wątpić, szczególnie kiedy BTC potaniał do 10zł. Sprzedałem wszystko, nie pamiętam za ile ale mniej więcej wyszedłem na zero sprzedająć karty graficzne i zostawiając sobie dobrego koma do grania.
Zarobiłem więc 1 kompa do grania, który już jest zbyt stary żeby na nim grać.
Ale zdaję sobię sobie sprawę, że sprzedałbym 1000x po drodze BTC jak by tylko przekroczyło jakąś kolejną granicę tak samo jak sprzedałbym dzisiaj jak przekroczyło 50k, a może dojdzie do 100K? albo 1kk? albo więcej? kto wie...
No coż nie mam sobie za złe bo i tak wiem, że bym to sprzedał po drodze.
#missedbtc #gielda #bitcoin #btc
O znalazłem historię na mailu :)
źródło: comment_1613894517HD9K9RDPBm6FkDi3LO0Xda.jpg
Pobierzźródło: comment_1613894697qTxxmlJ4cRPN1kqELShZYK.jpg
Pobierz