Wpis z mikrobloga

@wolfKida: pamiętam jak byłem w bierze i koleś przede mną poszedł już. Ja wykładam 50zł, a baba mi wydaje 120.
Szczerze to z początku nawet nie zwróciłem na to uwagi, ale wychodzę z biedry, a ten koleś maca się po kieszeniach i mówi do żony "albo zgubiłem albo mnie o-----a" XD
  • Odpowiedz
W zeszłe święta byłem ze znajomym w galerii handlowej i tam przed rossmannem znaleźliśmy zawinięte 5 albo 6 stów. Na początku lekki lag ale zaraz przyszły nam do głowy scenariusze typu „matka/ojciec kupujący dzieciom prezenty i s---------e święta, płacz maluchów”. Postaliśmy w tamtym miejscu może z 10 minut ale po tym jak nikt nie przychodził wybraliśmy się do biura ochrony żeby to zgłosić czy coś. Tam jak tylko zobaczyłem świdrujące oczy ciecia
  • Odpowiedz