Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/9314/Fractale

Fractale

Pierwszy epizod zasugerował, że to będzie TEGO TYPU anime, a.k.a. ciapowaty bohater co go ciągle baby gnoją, fanserwis i gdzie się patrzysz pervert, echhi! itp. Nie zachęciło specjalnie. Drugi epizod wprowadził bardzo sympatyczną postać Nessy, rozwiał większość moich obaw i dał nadzieje, że nie będzie tak źle. Trzeci epizod zrobił zawiązanie akcji, a ja połknąłem haczyk aż po sam kołowrotek.

Historyjka mnie wciągnęła, tajemnica utrzymywana dosyć długo, choć co prawda trochę sztucznie - już ktoś ma wszystko wyjaśniać a tu nagle jak grom z jasnego niego coś/ktoś im przerywa. Bardzo ciekawy motyw partyzantki, ups przepraszam, terrorystów walczących o wyzwolenie ludzi, którzy bardzo mocno i zdecydowanie jednak nie chcą być wyzwoleni. A od czego wyzwalamy? Od uzależnienia od technologii.

Ogólnie rzecz biorąc oglądało się to dobrze, niezłe dawkowanie dramaturgii i feelsów, kilka naprawdę świetnych scen, wielowymiarowe postacie, bardzo trafnie dobrana, fajnie brzdąkająca gdy trzeba muzyczka, ciekawe twisty w zakończeniu i tylko parę słabszych momentów w całej serii. No i chyba rzecz najważniejsza - do samego końca brak jasno określonego antagonisty, postępowanie wielu postaci jest moralnie wątpliwe i nie wiemy czego się po kim spodziewać. Mocny plus.

Są też minusy. Całość jest potwornie zrushowana, do takiego stopnie, że miejscami brakuje logicznych łączników pomiędzy scenami i musimy się domyślać co się stało w międzyczasie/jesteśmy poinformowani o tym jakimś dialogiem. Dodatkowo nie pomagają takie zagrania jak rzucenie akcji i bohaterów w zupełnie inne miejsce z późniejszym wyjaśnieniem jak tam się znaleźli. Przez dłuższą chwilę myślałem, że ominąłem odcinek, a potem, że brakuje mi jednego, bo mam na dysku tylko 11. A to po prostu taka uroda tej serii.

Tytuł bardzo dobry i choć miejscami niedopracowany, to jednak zdecydowanie z tej lepszej części zbioru chińskich bajek. Można śmiało oglądać.
  • 3
@kinasato: Jeśli mnie pamięć nie myli to jeszcze przed pojawieniem się tego anime czytałem jakiś wywiad z twórcą. Gadał jakieś bzdety, że obecnie anime ssie bo wszędzie moe itp. itd. Jego anime miało być nową jakością, bez moe bzdetów i takie super. Wyszło średnio z moe wylewającym się z ekranu, więc po obejrzeniu trochę śmiechłem. Ale może mi się tytuły #!$%@?ły.
@kudlaty_ziemniak: Tak to tytuł od Pana Yamamoto znanego z takich twierdzeń jak "Anime to gówno" i "Jeżeli masz ponad 30 lat i oglądasz anime to jesteś niepełnosprawny". Odnalazł by się chłop na wykopie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Wake up Girls! Jeszcze nie oglądałem, więc ciężko mi ocenić tę jego nową jakość w moe.

A co do Fractale to rzeczywiście jest to tytuł raczej z tych odważniejszych w