Wpis z mikrobloga

@CanisLupusLupus: weź pod uwagę, ze ma expa, a przeciwnik ma praktycznie tyle samo supply na jednej bazie. Tam nie stoi pylon czerwonego, broniłby go darkami, nawet jeśli base trade by niebieskiemu wyszedł. Choć 3 darki na obronę to też niedużo. Mimo wszystko ciężko byłoby niebieskiemu coś takiego wygrać.
@Chudy_: Nie opłacało by mu sie czekać az przyjda do pylona bo nie zdarzyłby wybronic, ja bym wyciał probe line i wracał skosić jak najwiecej armi przed zawrotką.
@teh: raczej każdemu by się udało uciec jakąś częścią probek, ja bym je dodatkowo podzielił :) wróciłbyś wykosić armię, a ja bym kontynuował mining i wybudował forge i cannony przy mineral line ;> jednocześnie ruszając armią na Twoje bazy. Nie ma sensu wracać darkami, lepiej rozwalić całą bazę i starać się, by jak najmniej probek uciekło.
@teh: darki mają spory dps ale bez przesady ;p kilka pylonów, dobre mikro i mamy forge (np. można spróbować wybudować dwa naraz :D), a potem już cannony z górki :D problem taki że miałbyś kasę na kolejne DT i pylona stosunkowo blisko. Zresztą łatwo się tak pisze, a w rzeczywistości bym pewnie dawno spanikował :D
@teh: choć z drugiej strony wtedy można by się cofnąć armią i rozwalić blokadę z zealotów albo przywołać swoje jednostki, by to zrobiły. A na permanentne force fieldy ze strony przeciwnika by nie było kasy. Taka sytuacja ma masę możliwych rozwinięć :D I to jest właśnie świetne w tej grze. Chociaż wtedy np. czerwony mógłby zealotami rozwalać bazę, a darkami blokować rampę :D jeżeli niebieski nie zdołałby uciec żadną probą, no
@teh: no tak, zapomniałem o tym. Ale przez force fieldy również? Bo można by rzucić parę FF i je wybić :D To by musiało być niezłe koreańskie mikro, by udało się w takim przypadku chociaż jedną uciec, komicznie by to wyglądało ;p