@konik_polanowy: no Pani Mecenas ma rację ( ͡°͜ʖ͡°) gość może zatrudnić kogo chce, ale jego uzasadnienie jest kiepskie. Kandydatka miała najlepsze kwalifikacje, a została odrzucona w toku rekrutacji że względu na dziecko. Sprawa jest do wygrania według mnie
@WujekGraczyk: jaka jest podstawa prawna, pomijając, że to pewnie p--------y z internetu, a nie faktyczne zdarzenie? Masz faktycznie wiedzę na ten temat i możesz rozwinąć czy jesteś tylko wykopkowym ekspertem?
@konik_polanowy: rozumiem o co Ci chodzi ( ͡°͜ʖ͡°) @Zefir_Zdobywca: jestem, ale nie w tym momencie. Pamiętam, że jeszcze na studiach mój promotor (prof z prawa pracy) twierdził, że takie odszkodowanie jest w pełni zasadne. Jak znajdę jutro chwilę zgłębię temat :)
Ogólnie sytuacja wygląda tak, że nikt przy zdrowych zmysłach nie dałby takiego powodu jako decydującego o wygranym / przegranym konkursie na dane stanowisko. Po prostu zostałoby wymyślonych kilka punktów, których nie da się udowodnić.
@Cryptograph to zarzutka @WujekGraczyk: @Zefir_Zdobywca: moje nieistniejące dziecko studiuje prawo więc się znam to wypowiem. Sprawa nie jest do wygrania w PL bo rozmowa rekrutacyjna mogła sprawdzać tylko umiejętności miękkie. Jeśli nie było punktacji (np. test ze znajomości procedur, ustawy itd. itp.) to ciężko udowodnić. Posiadane certyfikaty/szkolenia są argumentem dodatkowym ale nie kryterium. Decyzyjność po stronie firmy która zatrudnia kto będzie reprezentował firmę. Mogła mieć krzywe zęby, dziadka w
#prawo
źródło: comment_1611089974fa04UJbgrIAXf67HQE5hsr.jpg
Pobierzźródło: comment_1611089985buo9IeBy50ZPiYdNmw8s9S.jpg
Pobierz@Zefir_Zdobywca: jestem, ale nie w tym momencie. Pamiętam, że jeszcze na studiach mój promotor (prof z prawa pracy) twierdził, że takie odszkodowanie jest w pełni zasadne. Jak znajdę jutro chwilę zgłębię temat :)
Ogólnie sytuacja wygląda tak, że nikt przy zdrowych zmysłach nie dałby takiego powodu jako decydującego o wygranym / przegranym konkursie na dane stanowisko. Po prostu zostałoby wymyślonych kilka punktów, których nie da się udowodnić.
Komentarz usunięty przez autora
@WujekGraczyk: @Zefir_Zdobywca: moje nieistniejące dziecko studiuje prawo więc się znam to wypowiem.
Sprawa nie jest do wygrania w PL bo rozmowa rekrutacyjna mogła sprawdzać tylko umiejętności miękkie. Jeśli nie było punktacji (np. test ze znajomości procedur, ustawy itd. itp.) to ciężko udowodnić. Posiadane certyfikaty/szkolenia są argumentem dodatkowym ale nie kryterium. Decyzyjność po stronie firmy która zatrudnia kto będzie reprezentował firmę. Mogła mieć krzywe zęby, dziadka w
źródło: comment_1611091406Jy3fDD82WHN0Yh2nuKRhti.jpg
PobierzOdcinek 1: pic rel
Odcinek 2: dlaczego kobiety nie są zapraszane na rozmowy rekrutacyjne? xD