Wpis z mikrobloga

@bylem_zielonko:
Gralem w tym wieku w gry, gdzie GTA to jest male miki przy tym. Jestem przekonany, ze jestem zdrowszy psychicznie od 90% spoleczenstwa, nie wspominajac, ze osobiscie jestem praktycznie pacyfista.
Trzeba naprawde zyc w sredniowieczu, by myslec, ze gry maja taki wplyw na psyche, a nie wychowanie przez rodzicow (tzn. oczywiscie jak dzieciakowi sie pozwoli grac 12h dziennie, to wiadomo, ze raczej to dobrze nie wplynie, ale taki argument
  • Odpowiedz
@bylem_zielonko:
No tak, argument o ekspertach jeszcze lepszy xD
Od 100 lat rzadza nami eksperci ekonomiczni, ktorzy mysla, ze dowalajac regulacjami wzmocnia gospodarke.
Tak samo mamy zabezieczenia na srodkach roznych, by dzieci nie dotykaly, to sa zabezpieczenia dla debili, ktorzy posadza dziecko na 10h przed kompem. Nie mowie, ze postal ma zbawienny wplyw na psychike dziecka, no ale szanujmy sie xD Wiekszosc patusow w moich czasach prawie w ogole nie
  • Odpowiedz
No tak, argument o ekspertach jeszcze lepszy xD


@pi73r: no tak jak mówiłem wcześniej - nauka i psychologia dla wykopków jest "lewacka i wszyscy eksperci są konowałami, a każdy powinien myśleć za siebie" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

A patusów zazwyczaj tworzy obcowanie z innymi patusami na codzień, a nie stricte brak grania na kompie. A granie w Postala to takie trochę obcowanie z patologią, zwłaszcza jak
  • Odpowiedz
@Szewczyk_CZetka: miałem podobnie, grałem w Silkroad mając jakieś 9-10 lat i byłem w gildii w której był już mój tata. Nie rozmawiałem nigdy dużo z ludźmi tam ale zawsze odpisali na cześć itp. już w tamtym wieku pisałem również z innymi graczami po angielsku więc norma że chłopak na screenie tak ładnie pocisnal deklowi, szacunek
  • Odpowiedz