Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-czerwone-slonce/

Mimo prostoty całość nie przypomina młodzieżowej przygodówki czy choćby nieporadnego fanfiku kultowego serialu. Jest jedną wielką i średnio udaną próbą odwrócenia uwagi. Od czego dokładnie? Trudno powiedzieć. Sam pomysł na historię to w zasadzie samograj, który mógłby doczekać się piętnastu tomów, tuzina spin-offów i crossoveru z Percy Jacksonem, Heksalogią o wiedźmie i Kiśloversum. Tymczasem masa nieatrakcyjny wątków, powtarzalność oraz idiotyczne zachowanie bohaterów wbija kolejne kołki w naprawdę fajny materiał. Wygląda to, jakby autorka, zamiast zaplanować przygodę i dobrze się bawić, nieustannie improwizowała. Z bardzo słabym skutkiem.
Recenzja książki Czerwone Słońce
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-czerwone-slonce/

Mimo prostot...

źródło: comment_1609522859RHf3Uxwc4Oy4ssKAhPN4Zk.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach