Wpis z mikrobloga

@kolar1: Problem z takimi pompkami jest taki że są jednorazowe. Jeżeli się nie ścigasz i minipompki używasz raz do roku to lepiej mieć coś czym można próbować jeszcze raz nawet jak zajmie to kilka minut a nie sekund. Szczególnie że w awaryjnej sytuacji jest duża szansa że od razu rozwalisz nową dętkę bo przegapiłeś jakiś syf oponie albo wcześniej uległa uszkodzeniu przez rok w torbie z piachem, kluczami i innym
  • Odpowiedz
@kolar1: To upewnij się że twoje mleczko jest odporne na CO2, a potem reszta tego co napisałem jest aktualna. Niedokładnie załatasz oponę, nabój pójdzie w atmosferę i zostaniesz w lesie. IMO najlepszy zestaw naprawczy do bezdętek to dętka i pompka.
  • Odpowiedz
@kolar1: I jeszcze jedno, 90% awarii tubeless łata się samo i nie potrzebujesz wtedy pompować od zera tylko wystarczy machnąć kilka razy. CO2 nic ci wtedy nie przyśpieszy a i tak wywalisz na to cały nabój.
  • Odpowiedz
  • 0
Dzięki, widzę ze zdania podzielone wiec chyba odpuszczę i wezmę jakaś mini normalna ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz