@kolar1: wydaje mi się że takie rzeczy lepiej kupować w sklepie rowerowym. Tam nie handlują raczej totalną tandetą no są stanie wskazać cechy oferowanych produktów.
@przeciwko78: nie dość, że beto to całkiem przyzwoita budżetowa marka, to jeszcze allegro ma świetnie rozwiązany problem zwrotów - weź coś zwróć w stacjonarnym :)
@Im_from_alaska: @kolar1: jaką wprawę? Wkręcasz nabój i wciskasz na wentyl, czekasz i tyle. Zamiast pompować 10 min robisz to w 10 sekund, a nabój kosztuje grosze. Ja mam taką z decathlona i polecam.
@kolar1: Problem z takimi pompkami jest taki że są jednorazowe. Jeżeli się nie ścigasz i minipompki używasz raz do roku to lepiej mieć coś czym można próbować jeszcze raz nawet jak zajmie to kilka minut a nie sekund. Szczególnie że w awaryjnej sytuacji jest duża szansa że od razu rozwalisz nową dętkę bo przegapiłeś jakiś syf oponie albo wcześniej uległa uszkodzeniu przez rok w torbie z piachem, kluczami i innym
@kolar1: To upewnij się że twoje mleczko jest odporne na CO2, a potem reszta tego co napisałem jest aktualna. Niedokładnie załatasz oponę, nabój pójdzie w atmosferę i zostaniesz w lesie. IMO najlepszy zestaw naprawczy do bezdętek to dętka i pompka.
@kolar1: I jeszcze jedno, 90% awarii tubeless łata się samo i nie potrzebujesz wtedy pompować od zera tylko wystarczy machnąć kilka razy. CO2 nic ci wtedy nie przyśpieszy a i tak wywalisz na to cały nabój.
lub mógłby polecieć coś takiego do około 50 pln? Tak żeby się mieściła w torbie pod siodłem w awaryjnej sytuacji. Widziałem też same końcówki nakręcane na nabój tylko nie wiem czy to w ogóle zdaje egzamin
#rower #mtb #szosa