Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-krolestwo-dusz/

Za największą wadę Królestwa dusz można by uznać nadmierny zapał, przez który wiele ciekawych elementów zostaje potraktowanych powierzchownie i bez uwagi, na jaką zdecydowanie zasłużyły. W oczy rzucały się jednak przede wszystkim redakcyjne potknięcia. W świecie mocno przesiąkniętym afrykańskim folklorem (kreacja świata była dogłębna i nawet miesiące, godziny i pory dnia dostały swoje własne nazewnictwo) klimat nieco psuje bohaterka wielokrotnie powtarzająca, że jest „outsiderką” czy powiewający w obozowisku szamanów „patchwork” kolorowych tkanin. Do tego jednej z postaci unosi się jabłko Adama, nie grdyka, a Rudjek w pewnym momencie spojrzał na swoją ukochaną szeroko otwartymi ustami.
Recenzja książki Królestwo Dusz
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Pobierz
źródło: comment_1606155724A3f7pZr3sLIR4i4ChvKzdQ.jpg