Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-egzorcyzmy-dory-wilk/

Jadowska chyba nie byłaby sobą, gdyby przynajmniej na chwilę całkiem nie odpłynęła. Po prostu książka nie mogłaby się obyć bez jednego strzelenia nas w papę zupełnie bezsensowną, niepotrzebną i nieprzemyślaną zagrywką. Dostałaby gorączki i pewnie chorowałaby do następnego tomu, by tam odbić się czkawką. Autorka jednak tym razem okazała litość i wstrzymała się do ostatniej chwili. Historia się kończy, prawie wszystko zostało wyjaśnione i nawet zapowiedź wydarzeń kolejnego tomu zdążyła się przewinąć. Można gasić światło, ostatni zamyka drzwi. I w tym momencie – w ostatnim rozdziale – Jadowska wrzuca jakąś nową postać, porwanie, powiązanie przeznaczeniem i jeszcze jedną chyba-finałową-ale-tak-nie-do-końca walkę (z typem, którego wcześniej nie było), a wszystko po to, by zamknąć na siłę wątek, który kilka akapitów wcześniej został skatalogowany jako “no sorry, ale się nie da”. Jadowska zmieniła jednak zdanie i z wysiłkiem godnym nabuzowanego Hulka naciągnęła fabułę tak mocno, że aż strony w ebooku mi się zrolowały. W ten sposób udało się wyrównać wszystkie dotychczasowe statystyki i nadgonić niedobory. Dzięki czemu można śmiało uznać, że seria trzyma swój poziom.
Recenzja książki Egzorcyzmy Dory Wilk
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-egzorcyzmy-dory-wilk/

Jadowsk...

źródło: comment_1606056880UvRzPjPs5WDlk0sJL4LmF9.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach