Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Serylek: Bo religia nie jest do udowadniania, tylko do wierzenia. Tak samo jak jednorożce czy święty mikołaj dla dzieci ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Chociaż dzieci w pewnym stopniu doświadczają mylnej, namacalnej obecności świętego mikołaja. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@iErdo: wielu wierzących uważa, że ma dowody, zatem istnienie boga jest dla nich faktem. Są przecież "cuda", "objawienia" itd. Do tego wielu wierzących twierdzi, że osobiście rozmawia z bogiem lub bóg interweniuje w jakieś sytuacje, czyli manifestuje się w rzeczywistości w jakiś sposób, co podlega już możliwości badania metodami naukowymi.
  • Odpowiedz
Śmieszna jest próba dowodzenia istnienia kogoś, kto w definicji ma zapisane, że wymyka się dowodom ludzkim i może być brany tylko na wiarę.


@akwes: jednak większość wierzących postuluje wpływ na rzeczywistość, co za tym idzie ten wpływ powinien być do udowodnienia. A jakoś nikomu się nie udało. Co najmniej o teoretycznym istnieniu możemy mówić zatem :)
  • Odpowiedz
@Serylek:

strefa bazowa brak istnienia

No właśnie nie.

Nauka nie może przyjmować błędnych założeń jako bazowe. To tak jakbyś twierdził, że nauka przed rokiem 1789 twierdziła, że pierwiastek uran nie istnieje, bo nie ma dowodów na jego istnienie. To by oznaczało, że nauka do 1789 przyjęła
  • Odpowiedz