Wpis z mikrobloga

@notdot: mnie on strasznie odrzucił od siebie w trakcie mistrzostw 2011, gdy po prostu walił we wszystko co się dało i gdyby nie masa farta to by wcale w finale nie zagrał

dobrze, że go tam wtedy Dżon utemperował ( ͡° ͜ʖ ͡°) wiem, że teraz już zupełnie inna gra u Trumpa, ale jakoś niechęć pozostała
  • Odpowiedz
@ZygmuntZygmuntowski: ale w ten sposób to i mareczek i dżon i osa i ding i robbo. Wszyscy czasami odwalają takie akcje że masz ochotę wsiąść w samolot lecieć tam do nich i nakłaść po mordzie a potem pokazać jak amator z wykopu wbija.
Za jedną akcję to wiadomo.
A ja piszę o czymś takim jak u mareczka widzę, że gość męczy bułę. Gra kaszanę. Odwala siano. I tak przez kilka
  • Odpowiedz
@notdot: "czasami" zazwyczaj nie oznacza wygranego meczu... mecz z Dingiem podczas tamtych MŚ, bez ogromnej ilości farta by przegrał

tak jak napisałem, 9 lat temu to był zupełnie inny Trump niż teraz, ale niechęć ta sama xD Dinga, Mareczka i Robbo też nie lubię ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
9 lat temu to był zupełnie inny Trump niż teraz, ale niechęć ta sama


@ZygmuntZygmuntowski: widocznie ja tak mam tylko z mareczkiem bo cały czas ten sam poziom
i do dzona że kiedyś mecze chciał sprzedawać, ale już mi powoli przechodzi i doceniam jego grę
robbo też mi czasami działa na nerwy tak jak i tobie
no i np nie lubię Gary Wilson po prostu nie lubię jego gry a
  • Odpowiedz
i do dzona że kiedyś mecze chciał sprzedawać


@notdot: tak naprawdę to on nie chciał przecież meczu sprzedać... ta cała akcja to była prowokacja dziennikarzy, w której Dżon jakoś nie przejawiał chęci sprzedania meczu, bardziej jego agent, a ostatecznie ban i tak poszedł za to, że nie zgłosił tej całej sytuacji do władz snookera - nie zaś samą próbę sprzedaży meczu ( ͡° ͜ʖ ͡°)

to
  • Odpowiedz