Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-artbooka-zew-cthulhu/

Po otworzeniu przesyłki z Zewem Cthulhu dostałem wypieków i ta ekscytacja nie minęła mi do tej pory. Jak widać, bardzo starałem się do czegoś przyczepić, ale ten konkretny artbook zatłukł resztki mojego obiektywizmu obłędną formą i zawartością. Stworzenie wizualnej adaptacji prozy Lovecrafta bywa bardzo trudne, a François Baranger poradził sobie doskonale, bez zbędnych kombinacji. Nawet jeśli to konkretne opowiadanie nie sięgało jeszcze tak obficie po setki niewyobrażalnych przymiotników, to autor pokazał swój potencjał. Wierzę, że z mniej foremnymi przedwiecznymi poradziłby sobie równie dobrze i może niedługo będę miał okazję się o tym przekonać – niedawno stworzył podobną adaptację W górach szaleństwa. Vesper, musicie!
Recenzja artbooka Zew Cthulhu
#nerdheim #art #cthulhu #lovecraft
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-artbooka-zew-cthulhu/

Po otworzeniu p...

źródło: comment_1600511460ujVliyEovVQeOxGT6kymwu.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz