Aktywne Wpisy

cugowski +73
#mediolan2026 Pożegnam się teraz, żeby na spokojnie śmieszkować na ceremoni. Dzieki Wam wielkie mirki, mireczki, zimoni, osoby zimujące za ostatnie naście dni. Ta Olimpiada była dla mnie wspaniała głownie dzięki Wam wszystkim na tagu ;) Było mi niezmiernie miło ledwo otwierać oczy i czytać wszystkie 'niestety', których dostarczali Nam turyści oraz za wszystkie 'stety', których dostarczali Nam wszyscy sportowcy. Był to cudowny czas, niech te 4 lata miną tak szybko
źródło: cortina-stety
Pobierz
R_O_T_T_E_N +515
źródło: 1000024847
Pobierz
![Co słychać na budowie pierwszej elektrowni jądrowej w Polsce? [FILM]](https://wykop.pl/cdn/c3397993/418058cc828555f4e09b145d56ea9913286a77a980dcfc1d2a2a42b3fd2d257f,q80.jpg)



źródło: comment_1596536757mrHM9nDaMuKjZbSfKLBjLi.jpg
Pobierz@InstaBloger: Dobrze, że ją uprzedziłeś. Potencjalnie uratowałeś jej dziecko przed FAS'em.( ͡° ͜ʖ ͡°)
aż mnie telepie jak o tym pomyślę
Pracodawca wysłał mnie na badania wstępne. Na miejscu w centrum medycznym zagadałam do randomowego faceta żeby poradzić się w jednej kwestii. Oczywiście pełna kulturka, bo 'per pan'. Po chwili okazało się, że 'pan' to 'pani'. Spaliłam buraka, przeprosiłam i ulotniłam się. Kilka dni później okazało się, że pracujemy razem. Czułam zażenowanie przez następne 2 lata dopóki nie zmieniłam działu. Do dziś mnie skręca na myśl o tym.
Milion lat
@co_to_za_zycie: Eh te śmieci. Zrobiłem kiedyś zakupy, wyszedłem do góry , 3 piętro i różowa się pyta gdzie reklamówki. Ja facepalm, zamyśliłem się, zapomniałem. Dała mi na drogę worek ze śmieciami żebym znowu nie szedł na pusto 3 piętra. Zszedłem na dół, wyrzuciłem śmieci, wróciłem na górę. Znowu bez zakupów.
Wtedy zrozumiała, że
Oczywiście nigdy wcześniej go nie widziałem.
Miałem z nim pojechać na miejscówkę.
Stojąc na chodniku, gapiłem się na przejeżdżające samochody.
Nagle jedno auto zatrzymuje się, cofa i wjeżdża do otwartej bramy podwórka kamienicy przy której czekam.
No to otwieram drzwi, wskakuję i zapinam pas bezpieczeństwa.
Komentarz usunięty przez autora
Pózniej przez lata mi się to przypominało w nocy...(ಠ‸ಠ)
Wracałem z zajęć, ale podskoczyłem jeszcze wcześniej do sklepu. W Biedronce spotykam swoją dawną znajomą, której nie widziałem wieki, zawsze się w niej podkochiwałem. Gadka szmatka, wychodzimy ze sklepu i udajemy się na ten sam przystanek, stoimy i rozmawiamy z 5 min. Nagle dochodzi do mnie, że przecież ja jestem samochodem, który zostawiłem pod sklepem (oczywiście bez biletu parkingowego, bo to miał być moment) i niewiele myśląc wypaliłem: "Boże,
W rodzinnym domu mamy garaż i jak po zdaniu prawka zacząłem jeździć samochodem i wstawiać go do garażu to pewnego razu byłem na tyle z------y po całym dniu że po zaparkowaniu zacząłem się zastanawiać jak wyjść z garażu jednocześnie go zamykając, ale tak żeby pilot został w samochodzie bo przecież rano jadę do szkoły.... Kliknąłem guzik, szybko wrzuciłem pilot do samochodu i zadowolony wróciłem do domu. Jakie było moje