Wpis z mikrobloga

. Nie spotkałem się z takim zjawiskiem w żadnym innym mieście. Czułem się jak bym znowu był w latach 2000 xD


@CXLV: ale Ty p--------z. Tak wlasnie rosna te miejskie legendy. Szkoda ze nie dodales ze pytali o kluby i w ogole.

Jak to jest ze zaczepiaja itd zawsze przyjezdnych xDDD maja na ryju to wymalowane czy co? Bo to zazwyczaj laczy te historie. "Przyjechalem do lodzi i mnie zwyzywali/opluli/pobili"
  • Odpowiedz
  • 0
@CXLV ej no mieszkam w tym mieście 3 lata i jeszcze żadnej grupy sebkow nie spotkałem. Jakby jeszcze się czepiać o kradzieże samochodów, kołpaków, lusterek czy też kół to może bym zrozumiał bo u takie akcje zaliczyłem na kilku osiedlach to jednak sebkow raczej brak. Bardziej to już żule na Piotrkowskiej są problemem.
  • Odpowiedz