Wpis z mikrobloga

@sulfan: Zainspirowany tym zdjęciem stwierdziłem, że poszukam najdroższego kapelusza (nie wiem czy to jeszcze można tak nazwać) na świecie i znalazłem Chapeau d’Amour - cena: 2,7 mln dolarów. Co Ty na to? :D
  • Odpowiedz
@Shepard : widzę, że postanowiłeś podzielić się tym "cudem" z szerszą publicznością :D No cóż, stwarza to nadzieję na dobry interes przy następnych wyścigach w Ascot. Coś się powtyka w stary kapelusz ojca - im głupiej tym lepiej - a amatorka sama się znajdzie :D
  • Odpowiedz
@sulfan: Stwierdziłem, że czymś tak absurdalnym to trzeba się podzielić :D Utwierdziło mnie to w przekonaniu, że dwóch rzeczy to ja nigdy w życiu nie zrozumiem: sztuki nowoczesnej i mody :P

A Twój patent jest genialny - idę poszukać jakichś staroci w szafach, "coś" z nich zrobię a potem wszystkim wmówię, że to jest genialne, tylko ludzie są zbyt głupi, żeby zrozumieć :D
  • Odpowiedz