Wpis z mikrobloga

https://twitter.com/iandonald_psych/status/1238518371651649538

Polecam ten wątek dla zrozumienia strategii jaką opracował rząd UK w walce z koronawirusem. W skrócie uznali, że nie jest możliwe całkowite opanowanie epidemii, więc plan jest taki by zamiast próbować walki z wiatrakami zarządzać epidemią. Chcą by osoby z niskich grup ryzyka przechorowały wirusa tworząc zbiorową odporność oraz jednocześnie osiągnąć poziom pełnego obciążenia służby zdrowia i balansować na jego granicy. Bardzo ryzykowna strategia opierająca się na odpowiednim dobieraniu działań ograniczających i przyśpieszających zachorowania tak by próbować utrzymać stały poziom nowych chorych wymagających opieki oraz tych, którzy będą z choroby wychodzić na podstawie modeli statystycznych. ( https://twitter.com/AdamJKucharski/status/1238418007824764930?fbclid=IwAR2gP9-bG9aVt5eZpLQqfUQaeA4h9IfnzPzsM_Ryt6q725L1uy0K85xS0cQ )

#koronawirus #2019ncov #covid19 #wielkabrytania
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Herubin: ale to jest masakra. Ciekawe czy doprowadzi to do jeszcze większego podziału wysp i Europy. Jeśli Europa obecnie załóżmy zmniejszy liczbę zakażeń, otworzy granice i w miare to będzie funkcjonować, to co stanie się z granicami z Wlk. Brytanią, gdy 40% społeczeństwa będzie chorować?
  • Odpowiedz
@Herubin: imo mnie też, bo jest to dość kreatywne podejście do rozwiązania tego kryzysu, ale jak opinia publiczna będzie rozliczać wyniki, albo nastroje społeczne się zaostrzą to będzie niezły dym
  • Odpowiedz
@jmuhha: Chodzi właśnie o to by wytworzyć tą odporność w społeczeństwie brytyjskim tak by nie zarażali dalej. Gdyby to się udało to Brytyjczycy mogliby swobodnie jeździć po kontynencie.

Choć w trakcie trwania eksperymentu logiczne jest zamknięcie granicy z Wielką Brytanią bo różnica w podejściu jest zbyt drastyczna.

@Primusek: No ja profesorem medycyny nie jestem ale według ich naukowców normalnym jest, że odporność wytwarzasz a przypadki gdy do tego
  • Odpowiedz
@Maneharno: Przede wszystkim problem na pewno będzie na samym początku bo statystyki im wyjebią w kosmos. Tutaj jest pytanie czy przede wszystkim rząd będzie w stanie politycznie wytrzymać i czy społeczeństwo poprze takie działania, bo może wyjść na to, że nagle społeczeństwo zmusi ich do zmiany taktyki gdy już będzie za późno i wszystko im wyjdzie spod kontroli.
  • Odpowiedz
@Herubin: no z drugiej strony konieczność hospitalizacji wśród młodych jest raczej niska, a grupy największego ryzyka nie będą w stanie protestować. Tak czy siak, jak postawili na takie rozwiązanie, to już nawet pod presją nie będą mogli zmienić działania, a jedynie zmieni się premier za kilka miesięcy
  • Odpowiedz
@jmuhha: @Herubin: dla mnie jest to dziwne, bo chinskie podejscie okazuje sie skutecznie, podobnie inne bogatsze kraje azjatyckie potrafia zapanowac nad tym, np. jak singapur czy japonia gdzie gestosc zaludnienia jest ogromna, wiec to jest dla mnie bardzo ryzykowne i chyba nie warte tego ryzyka bo ewentualny blad moze miec katastrofalne skutki
  • Odpowiedz
@jmuhha: Europa też nie zlikwiduje epidemii w dwa tygodnie. Trzeba sobie uświadomić, że jeżeli chcemy kontynuować obecne działania to także oznacza miesiące życia w zamknięciu jak robaki. Równie dobrze można zapytać jak rządy na kontynencie chcą utrzymać ludzi w pełnej izolacji przez parę miesięcy, bo europejczycy to nie są Chińczycy. Tutaj człowiek nie traktuje rządu jako swojego pana i nie godzi się na regulowanie swoim życiem. To właśnie był jeden
  • Odpowiedz
@Maneharno: Dlatego właśnie jasno mówią, że chcą by jak najwięcej młodych zachorowało jak najszybciej. Oni generują małe obciążenie służby zdrowia i najłatwiej za ich pomocą tworzyć grupową odporność.

Inna sprawa, że inne kraje Europy tak czy siak są w dupie. W samej Francji szacuje się, że chorych jest obecnie od 23 do 100 tysięcy (a czytałem analizę o tym parę dni temu, więc teraz jest to jeszcze więcej), więc próba
  • Odpowiedz
@kamdz: no jest i nawet słyszałem, że organizm po przejściu tego wirusa wcale się na niego nie uodparnia. Tylko, że tam mają Oxford i Cambridge więc kurde raczej ogarniają w jakimś stopniu co chcą robić xdd
  • Odpowiedz