Aktywne Wpisy

MonazoPL +196
MichuTop +234
Niesamowitym przykładem syndromu sztokholmskiego są dla mnie osoby postronne broniące astronomicznych zarobków lekarzy z NFZ, typu Aneta lat 40 kasjerka na minimalnej lub Mariusz lat 47 pracownik serwisu samochodowego. Liczne głosy od tych ludzi - "Trzeba było się uczyć", "Oni ciężko się uczyli przez 6 lat na studiach, zarobki 100k im się po prostu należą". Zupełnie jakby inni ludzie potrzebni gospodarce nie musieli się uczyć czy równie ciężko albo i ciężej pracować,





źródło: comment_1581627443OU1Vx10gGpH282rIOIybZo.jpg
PobierzJa rozumiem polewkę z tej kobiety i inbę o 2 miliardy na TVP ale to wykopkowe jojanie na biedne chore dzieci a potem cyk, powaga sytuacji ludzi zmagających się z nowotworami pryska, fotka dzieciaka z onkologi leci do hehe memów i zaczyna się plusikowanie. Każdy ma w------e bo bardziej nielubicie PiSu niż faktycznie zależy wam na dobru drugiego