@janushek: ale to by bylo zajebiste. Wchodzisz do kina, sadowisz się i na początek pokazują ci reklamy z gazetek. Potem zaczyna się książka, taka wielka animacja otwieranych stron. I potem co chwila przeskakuje strona, a z sali słychać jak janusze krzyczą, że nie doczytali i czy można cofnąć.
@shiverr: Nie. Ktoś próbował poczuć się lepiej że czyta książki, bo samo czytanie książek nie daje już dostatecznej satysfakcji. W tym nie ma nic więcej.
@McRancor: To do górnego obrazka, miałem na myśli ten poniżej. Swoją drogą też opadają mi ręce jak widzę postawę, że samo czytanie książek jest wyznacznikiem czyjegoś intelektu. Osobiście sięgam po książki relatywnie rzadko, wolę zdecydowanie audiobooki albo gry/filmy/seriale. Wynika to z tego, że w mojej pracy jednym z obowiązków jest czytanie/pisanie w dużej ilości i jeśli mam być odbiorcą kultury, to wolę żeby jej treść była dostarczona w inny sposób
powiem wam, że dla mnie szokujące jest jak mało ludzi uprawia jakikolwiek sport idę na rower przez 5h to mijam z 10 rowerzystów i jedną rowerzystkę, a jest sobota i wspaniała pogoda tymczasem mijam z 1000 tysiąc aut, wszyscy gdzieś pędzą a jakbym poszedł do galerii to tam pewnie tysiące ludzi, wszyscy muszą coś kupić i zjeść syf, a później narzekać, że pieniędzy nie mają i bieda w kraju i muszą ozempic
Komentarz usunięty przez autora
"Nie czytasz nie idziesz ze mną do łóżka" - tymczasem książka którą czyta: