Wpis z mikrobloga

@suqmadiq2ama: nikt Ci nie powie, ile trzeba kasy wsadzić nie widząc tego na własne oczy. Obecny właściciel napisał, że nadaje się do pływania od razu. Weź pod uwagę, że to jachcik bardziej śródlądowo - zatokowo - zalewowy niż morski.
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: on jest tak morski jak świnka morska, czyli ani morska ani świnka :), na fotach stan dobry ale nie pchaj się tym na słone, i podpowiem że za te pieniądze można kupić już prawdziwy morski jacht
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: słuchaj nie kupuj jachtu, na początek cała rodzina będzie z tobą pływała, potem kolega a na końcu jak każdy armator małego p------a na Bałtyku będziesz blagal o towarzystwo. Pomysl o stałych kosztach, sam postój w to min 200zl miesięcznie dla tej długości, dolicz doposazenie, dolicz twój czas pracy przy jachcie po stawce 15zl za godzinę. Na Bałtyku jest tyle jachtów które nie pływają i bardzo łatwo zostać ich opiekunem.
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: zastanow sie. Chcesz miec lodke do plywania, czy do remontowania.
Posiadanie wlasnej ma sens gdy robisz z tego sposob na zycie, gdy masz blisko.
Inaczej chyba sie nie oplaca.
Ja chyba bym mieszkajac w PL nie kupilbym jachtu.
Szukaj w Szwecji jesli juz
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: w pierwszej lepszej marinie ( ͡° ͜ʖ ͡°) napisz się do klubu jakiegoś, popytaj ludzi wystarczy przejść się czasami nabrzeżem, namierzyć jacht który widzisz że stoi ciągle na wodzie - potem przez fb albo bosmana namierzasz kontakt do właściciela i składasz propozycję. Ja mam paru znajomych co tak pływają :) nawet nie wiesz ilu armatorów czeka na takich jak Ty :) w klubach jest tyle
  • Odpowiedz
@suqmadiq2ama: @Moron: Posiadanie wlasnego jachtu daje wiele radosci i jest sporo plusow.
+ Niezaleznosc, plywasz kiedy chcesz.
+ nikt cie nie goni czasowo
+ robisz wszystko dla siebie i wiesz ze nikt nic nie zniszczy
- jak juz masz swoj, to w zasadzie jestes uwiazany do jednego akwenu, bo jak masz urlop to chcesz plywac swoim
  • Odpowiedz