Wpis z mikrobloga

@Blahblahaa: Mam ambiwalentne odczucia w stosunku do mocno zurbanizowanego, ciasnego świata. A porównując rosyjskie do chińskiego, w tym drugim widzę jakiś kunszt, artyzm, przyjemnie zindustrializowane środowisko, mimo, że ogrom wieżowców i blokowisk paraliżuje, miażdży, przeraża to jest w tym też jakaś... kusząca potęga wzbudzająca podziw. Czułabym się tam maluczka, ale nie byłoby mi z tym źle, to wg mnie gigantyczne dzieła sztuki.
  • Odpowiedz
@Blahblahaa: Wg mnie artyzm jest własnie w tej przytłaczającej, brudnej dżungli wieżowców, nie wydają mi się tak proste i banalne jak te zwykłe (akurat na podesłanym przez ciebie zdjęciu, bo socrealizm też lubię), rosyjskie bloki mieszkalne, bez duszy i wyrazu. Brak zieleni, brudny kolor, brudna rzeka, gdzieś tam w dole skrywają się domeczki z daszkami w tradycyjnym stylu. Wielkie firmy i szybkie życie obok małych domeczków z sielankowym życiem rodzinnym.
  • Odpowiedz
@MK-Ultra: ja nie jestem dusza artystyczna i nie interesuję się architekturą - oprócz budownictwa masowego / socjalnego, ale głównie europejskiego :). Oprócz socrealizmu znam jeszcze tylko pokrewny brutalizm :).
  • Odpowiedz
@matek22: O ile to prawda, to zazdroszczę okrutnie i nalegam na jakikolwiek wpis z relacją, zdjęciami, słowem, wrażeniami - porządnie otagowany, by inni też mogli popatrzeć. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@matek22: Rozumiem... ale na pewno sam dla siebie skusisz się by zrobić choć jedno zdjęcie albo postać chwilę, popatrzeć i pomyśleć. To wystarczy by wynieść coś wartościowego z delegacji nie tylko dla siebie, ale dla Wykopków, piwniczaków, uwięzionych w Polandii. Ja będę bardzo wdzięczna. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz