Ludzie wokół mnie rozmawiają o polityce, zakupie mieszkań, budowie domu, pompach ciepła, fotowoltaice, autach w leasing, a ja? Siedzę na wynajmowanym mieszkaniu, nie mam auta i nic z powyższych nie rozumiem. Nie wiem, nie interesuję się tym. Odczuwam ogromną presję otoczenia, która wpędza mnie w myśli depresyjne. Czasem płaczę, bo nie odnajduję się w tym świecie. Mój brat ogarnięty, jakieś wysokie stanowisko w korpo, właśnie dom wykańcza za 2mln pod Gdańskiem, a
wśród plusujących ten wpis wylosuję jedną osobę której podaruję za darmo samochód dodge viper rt/10, stan idealny, dostałem go na komunię w 1994 i służył mi bezproblemowo aż do dzisiaj niestety przez rosnące ceny paliwa jestem zmuszony oddać go w dobre ręce
@koniecswiatajestbliski: no tak. To ta sama wytwórnia filmów była przecież. Taka kryptoreklama trochę ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora