Wpis z mikrobloga

@pranko_csv:
Pamiętam jak grałem w Cs za małolata i kiedy zginąłem poszedłem do kuchni na chwilę zostawiając kanapkę na biurku. Kiedy wchodziłem do pokoju to nowa runda była rozpoczęta, a ja stałem na respie. W tym czasie mój pies, który był bardzo duży skacząc łapami na biurko nacisnal przycisk myszki. Szczescie było takie, że w tym czasie zbliżał się do mnie jakiś terrorysta i mój pies go zastrzelił. Śmieszkom nie było