Wpis z mikrobloga

@Andreth: "czy jest do pomyślenia społeczeństwo, w którym prawo (…) byłoby jedynym regulatorem stosunków społecznych i z którego ulotniłyby się przekonania ludzi co do dobra i zła". – Jeśli byłoby do pomyślenia – konkluduje już serio – to jest nieprawdopodobne, by mogło trwać długo. […] Takie społeczeństwo zawaliłoby się w obliczu każdej sytuacji krytycznej, nie przeżyłoby żadnej poważniejszej próby". Bardzo dobry argument przeciwko multi-kulti.
  • Odpowiedz