@cienki137: dokształć sie troche a potem komentuj. @Reepo ma racje, Kubica z własnej winy stracił skrzydło bo jako samochód z tyłu zamknął zakręt. Jakby Gasly stracił możliwość Jazdy to Kubica dostałby 10sek drive thru conajmniej.
@Shewie: Nie dostałby, bo na incydentach w T1 nie dostaje się kary. Prawie wszystko się zalicza jako racing incident. Kubica jechał normalną linią w tym zakręcie, a Gasly w niego niespodziewanie wjechał. Winy Roberta w tym nie ma.
@drhab: @Reepo: A to bardzo ciekawe bo 2 identyczne incydenty konczyly sie karami. Chocby slynny Ocon vs Verstappen ktory pojechał "optymalną linią w zakręcie" Co za farmazony. Bottas i Ricciardo z zeszłego roku to samo, tylko Bottas wiedział że p-------ł sobie i puscił Ricciardo okrążenie później przez co uniknął kary. Ocon kare dostał.
@cienki137: nie mówię że bym się nie jarał, po prostu uważam że podjął ryzykowną decyzję, która miała szansę się opłacić, ale też była szansa na dużo gorszy efekt i niestety to się stało. Jakby była kolizja z Gaslym prawdopodobnie uznane by to było za RI
@Reepo: Niemniej jednak szkoda. Ale i tak Kubica jechał klejonym autem, ponoć zasuwał ze starą podłogą, skrzydło wymienili mu na poklejone, szkło w lusterku odpadło itd. Nawet jakby pojechał gładko to w najlepszy wypadku byłby na przedostatniej pozycji. Cieszy natomiast to, że miał tempo zbliżone do tempa Russela. Zobaczymy jak R2. :)
@Tylko_noc: nie ma czegoś takiego że ramming na pierwszym etapie wyscigu nie jest interpretowany przez FIA. Jeżli by tak było to Ferrari wysłało by zespoły B do wyeliminowania konkurencji bo przecież nie liczy sie T1 prawda? ksDe
Weź sobie tabletkę z Rigczu i zdrzemnij się. Każdy incydent jest interpretowany indywidualnie, jeżeli kubica wyeliminowałby Gaslyego na bazie tego manewru to dostałby kare, na pewnoe nie byłoby to RI ze względu na
@Reepo ma racje, Kubica z własnej winy stracił skrzydło bo jako samochód z tyłu zamknął zakręt.
Jakby Gasly stracił możliwość Jazdy to Kubica dostałby 10sek drive thru conajmniej.
Kubica jechał normalną linią w tym zakręcie, a Gasly w niego niespodziewanie wjechał. Winy Roberta w tym nie ma.
Poleciał na ryzyku, miał pecha że sainz odbił w gaslyego, gasly w Kubicę, powinien zostawić sobie ciut więcej miejsca.
Natomiast jeżeli by się Robertowi manewr udał to pewnie by smignal russela, byście piali z zachwytu xD
A to bardzo ciekawe bo 2 identyczne incydenty konczyly sie karami.
Chocby slynny Ocon vs Verstappen ktory pojechał "optymalną linią w zakręcie"
Co za farmazony.
Bottas i Ricciardo z zeszłego roku to samo, tylko Bottas wiedział że p-------ł sobie i puscił Ricciardo okrążenie później przez co uniknął kary. Ocon kare dostał.
Weź sobie tabletkę z Rigczu i zdrzemnij się. Każdy incydent jest interpretowany indywidualnie, jeżeli kubica wyeliminowałby Gaslyego na bazie tego manewru to dostałby kare, na pewnoe nie byłoby to RI ze względu na