Wpis z mikrobloga

@bizonsky No generalnie katolowi się trudniej obronić, bo wierzy w rzeczy, które są niedorzeczne. A ateista po prostu nie wierzy w historie sprzed 2000 lat, które nie mają żadnego potwierdzenia poza garścią osób, które powiedziały, że tak było.
  • Odpowiedz
@GnijacyNissan: Znaczy, żę to nie ty tam niby gadasz? Ehh, myślałem, że nie czepiamy się takich pierdół i dyskutujemy w konwencji tego mema.
Ale spoko, skoro nie ogarniasz takiego minimum abstrakcji i potrzebujesz tłumaczenia jak krowie na rowie, to w takim razie zmień "ty" na podmiot liryczny - tak lepiej? :P
  • Odpowiedz
@kubako: słuaj, jestem zmęczony i zajęty, a na mirko spoglądam sporadycznie jak dostanę jakieś powiadomienie xD to mnie nie usprawiedliwia w żaden sposób
tak, masz rację - jednak można BYĆ ateistą, ale nie da się wyznawać ateizmu, chyba że weźmiemy ateizm jako ideę, no nie?
  • Odpowiedz
@GnijacyNissan: Dobra, whatever, nie ma co tego ciągnąć. Nie czepiam sie niczego, traktuję to z dystansem i de facto zartuje sobie.Ty jestes zmeczony i podążyłeś zupełnie innym torem dyskusji o tym kto jest kim na tym fakowym dialogu. Zupełnie nie tak miało to pójśc :( Zatem peace bro and have good time tonite :)
  • Odpowiedz
@t3m4: A judaizm jest "wpisany jak człowiek witruwiański w kwadrat i okrąg" w chrześcijaństwo. Czy to czyni chrześcijan wyznawcami judaizmu?

Ale spoko, niech ci będzie, że ktoś kto chodzi na każdą manifę, jest wyznawcą ateizmu.
Czy na przykład ktoś nie chodzi na każdą manifę, ale obejrzał każdy odcinek Gwiezdnych Wojen i to nie rzadko więcej niż raz, jest wyznawcą Jedi?
  • Odpowiedz
A judaizm jest "wpisany jak człowiek witruwiański w kwadrat i okrąg" w chrześcijaństwo


@kubako: chrześcijaństwo to taki "bootleg" :P

ktoś kto chodzi na każdą manifę, jest wyznawcą
  • Odpowiedz