Wpis z mikrobloga

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@deryt: kurła, naprawdę myślisz że jak kobieta znajdzie sobie jakiegoś amanta z tindera to przestanie czuć się samotna?
()
  • Odpowiedz
@azetka: daj spokoj z takimi rzeczami tu. Polowa uzytkownikow sprzedalaby nerke za mozliwosc zycia z przecietna dziewczya pod warunkiem stukania jej co noc bo pchanie miesa w ladne cialo to szczyt szczescia dla nich.
Nie dociera do nich ze dla nas kobiet przeciety facet to sobie moze byc albo rownie dobrze moze go nie byc. Lepiej byc sama i samotna niz nudzic sie we dwoje wylacznie dla mozliwosci obcowania z
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@orzeszkowakrolowa: druga kwestia jest taka, że samotnym można być też w udanym związku - co jak partner np. lubi spędzać dużo czasu ze znajomymi, a kobieta w tym czasie siedzi sama? Nie może czuć się wtedy samotna?
  • Odpowiedz
@azetka: jedyne osoby przy ktorych ja nie czuje sie samotna to dwie staruszki, pani sprzedawca z monopolowego obok domu i pani kasjerka z lidla. Spojrze sie tym kumatym babeczkom w oczy i przez chwile, dziesiec sekund w tygodniu czuje, ze nie jestem sama na swiecie, bo jakims cudem sa jeszcze inne istoty czujace, myslace i widzace wnetrze drugiego czlowieka.
Cala reszte swiata obok mnie wlacznie z moja wlasna rodzina niebieskim
  • Odpowiedz
@orzeszkowakrolowa:

Cala reszte swiata obok mnie wlacznie z moja wlasna rodzina niebieskim i dzieckiem i wspolpracownikami moge nazwac hologramem. Czy jest, czy nie ma, czy bylo, czy bedzie. Bez znaczenia w kontekscie mojego poczucia samotnosci.


Najszczęśliwsi są chyba ludzie, którzy w ogóle się nad takimi rzeczami nie zastanawiają.
  • Odpowiedz
@Heibonna: ta. Wiele kat temu chodzilam po psychologach, psychiatrach, leczylam sie farmakologicznie... poszlam ostatnio na terapie na ktora wydalam kilka ladnych tysiecy. Od kiedy istnieje jest zwyczajnie bardzo niewiele osob na swiecie, przy ktorych widze sens przebywac, bo czuje z nimi jakas wiez. Reszta relacji jest z obowiazku, plytkie to, przewidywalne, oczywiste, mdle. Czasami snie o jakims wydarzeniu kiedy bylam dziewczyna, o mezczyzne ktorego kochalam. Budze sie i widze obecnego
  • Odpowiedz
czuć się samotna


@azetka:
czuć się samotna =/= być samotna.
Samotny = nie posiadający partnera.
@nie_prosilem_o_to pisał o byciu samotną a ty o poczuciu samotności.
Tak, znalezienie wartościowego partnera może być trudne. Ale znalezienie jakiegokolwiek nie jest problemem (to że to nie ma sensu to inna sprawa). Więc technicznie rzecz biorąc ma rację.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Francisco_dAnconia: hmm, nie jestem do końca przekonana, związek nie musi być chyba lekiem na całe nieszczęście. Partner nie każdemu jest w stanie zapewnić wszystkie potrzeby społeczno-towarzyskie
  • Odpowiedz
@azetka: A pewnie. Niemniej jeśli ktoś czuje się nieszczęśliwy (samotny), to coś tu nie gra.
I o ile związek to nie spełnianie nawzajem wszystkich swoich zachcianek, to jednak wypadałoby porozmawiać na ten temat i znaleźć jakieś rozwiązanie.
  • Odpowiedz
Nie dociera do nich ze dla nas kobiet przeciety facet to sobie moze byc albo rownie dobrze moze go nie byc. Lepiej byc sama i samotna niz nudzic sie we dwoje wylacznie dla mozliwosci obcowania z 80 gram kielbasy. Mowienie kobiecie ze nie moze byc samotna kiedy nie ma super faceta to jak mowienie glodnemu ze jak moze byc glodny kiedy za stodola rosnie tyle pokrzyw. Mozna je zjesc surowe albo zupe
  • Odpowiedz