Wpis z mikrobloga

@4rh4nt: A stać cię na taki bootcamp? Jeśli tak, to jak najbardziej - idź! Serio, czegoś pewnie się nauczysz, może nie tyle, ile w pracy, ale coś będziesz robił. Zawsze lepsze to, niż siedzenie przed Netflixem, bo MOŻE, jak się przyłożysz i będziesz rozwijał poza zajęciami, to ci się zwróci. Ja nigdy nie rozważałam takiej opcji, bo nie było mnie na to stać ¯\_(ツ)_/¯ ale nie sądzę, żeby staż, który
  • Odpowiedz
@zakladamkontojakczekamnakebaba: Tak, odłożyłem dość pieniędzy, żeby wszystko opłacić, łącznie z dojazdem do Poznania, bo mieszkam 70km od owego miasta. Zamierzam iść na kurs od marca, bo od lutego zaczynają się dofinansowania, także mogę sporo zaoszczędzić. Po za pracą staram się uczyć podstaw programowania i ogarniam kwestię nauki na testera, dlatego szukam informacji. Teraz branża ma przeżywać oblężenie (takich jak ja jest multum), dlatego chyba pójdę na camp'a, żeby mieć dodatkowy
  • Odpowiedz
@4rh4nt: Na pewno ci nie zaszkodzi (choć w mojej firmie opinia na temat bootcampów jest, jaka jest...). Ale jeśli jesteś w stanie zachować konsekwentność nauki, to radziłabym na początek spróbować nauki samemu, w domu, po godzince, półtorej dziennie. Nie będziesz niczym uwiązany, jakby coś wypadło, te 5, 8, czy 10k zawsze w kieszeni...
Jeśli ogarniasz kwestię nauki na testera, to idź na jakąś rozmowę, a najlepiej 5. Daj znać, co
  • Odpowiedz