Jak informowaliśmy, Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie sprawdzała, czy podczas ukraińskich uroczystości w Sahryniu w marcu br. nie doszło do publicznego propagowania faszystowskiego ustroju lub do nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Polityk neobanderowskiej „Swobody” wychwalał tam UPA i Stepana Banderę. Po ośmiu miesiącach. 19 listopada br., sprawa została jednak umorzona z powodu braku znamion czynu zabronionego.
@oydamoydam: Towarzyszu, ja mam swoje lata, późny PRL i partyjną retorykę (zdrajcy! za granicę donoszą! Niemcom zaprzedani! Polski nienawidzą!) wobec opozycji pamiętam i na takie śmieszne teksty jestem raczej odporna, tym bardziej że nasłuchałam się ich dość od różnych półgłówków. (Masz zresztą ubogie słownictwo w tym zakresie, acz doceniam pewną koherencję wypowiedzi, rzadką przy tym poziomie rozedrgania emocji).
https://kresy.pl/wydarzenia/ukrainski-polityk-nazwal-bandere-i-upa-narodowymi-bohaterami-ukrainy-prokuratura-to-nie-bylo-wychwalanie/
Ołeksandr Pyrożyk, wiceszef wołyńskiej rady obwodowej i jeden z liderów Swobody podczas uroczystości rocznicowych w Sahryniu nazwał Stepana Banderę i UPA „narodowymi bohaterami Ukrainy”. Polska prokuratura uznała, że nie jest to wychwalanie i jej zdaniem nie ma w tym nic nagannego.
Jak informowaliśmy, Prokuratura Rejonowa w Hrubieszowie sprawdzała, czy podczas ukraińskich uroczystości w Sahryniu w marcu br. nie doszło do publicznego propagowania faszystowskiego ustroju lub do nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych. Polityk neobanderowskiej „Swobody” wychwalał tam UPA i Stepana Banderę. Po ośmiu miesiącach. 19 listopada br., sprawa została jednak umorzona z powodu braku znamion czynu zabronionego.
A Bury był nazistą tak jak Bandera?
Wychwalanie Hitlera albo Stalina to też według ciebie jest wolność
@oydamoydam: Doprawdy nie wiem, może porozmawiajmy o NSZ-ONR i ich wymarzonym sojuszu z Hitlerem?
Mosdorf - przywódca ONR został zabity w Oświęcimiu, pomagał tam
@Andreth: Co to jest?
@oydamoydam: Towarzyszu, ja mam swoje lata, późny PRL i partyjną retorykę (zdrajcy! za granicę donoszą! Niemcom zaprzedani! Polski nienawidzą!) wobec opozycji pamiętam i na takie śmieszne teksty jestem raczej odporna, tym bardziej że nasłuchałam się ich dość od różnych półgłówków. (Masz zresztą ubogie słownictwo w tym zakresie, acz doceniam pewną koherencję wypowiedzi, rzadką przy tym poziomie rozedrgania emocji).
@Andreth: Klasyka. Brak argumentów - atak personalny. Brzydko czerwona towarzyszko.