Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 52
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Gregua może za jakiś czas... Przez to czytanie wczoraj i dziś strasznie ta historia weszła mi do głowy, widziałem jeszcze różne zdjęcia ehh... Muszę odreagować.
  • Odpowiedz
- prowodyr - 20 lat.

- drugi - 10 lat.

- trzeci - od 5 lat do 9 lat z możliwością wcześniejszego zwolnienia

- czwarty - od 5 lat do 7 lat z możliwością wcześniejszego zwolnienia


@ama-japan: Zawsze jak słyszę tę historię to mnie nosi w środku. Taka frustracja wielka. Co sąd w ogóle myślał dając im takie kary? Przecież tacy ludzie się nie resocjalizują.
  • Odpowiedz
W takim razie większość polsko/angielskojęzycznych źródeł internetowych po prostu opiera się na wiki i tyle


@riley24: Często nie opiera się nawet na tym. Na wykopie mnóstwo plusów widziałem przy informacjach że w Japonii islam jest zakazany.
  • Odpowiedz
Policja dwa razy była w domu rodziców. Pierwszy raz po skardze brata jednego ze świadków i drugi raz gdy Junko zadzwoniła na Policję. Za każdym razem nie dokonali przeszukania - prawo tego zabrania.


@ama-japan: możesz wyjaśnić ten fragment? Jak to prawo zabrania? "Czy przetrzymuje Pan i gwałci zaginioną Junko?" - "Nie" - "A, to spoko"... ( _)
O ile na opisy okrucieństw niespecjalnie reaguję, to wiadomość o
  • Odpowiedz
  • 0
@enron policja nie wiedziała, co się dzieje. Miała tylko zgłoszenie i po prostu pojechała. Skąd mogli wiedzieć czy to jest prawda. Nie mieli nakazu przeszukania, w Polsce jest tak samo, bez nakazu Policja nie może robić przeszukania mieszkania.
  • Odpowiedz
@ama-japan: Czy to prawda z tymi 44 dniami tortur? Bo spotkałem wersje mówiące np. o 26 dniach. Ile w ogóle jest prawdy w tej historii? Bo obawiam się, że jest mocno podkoloryzowana, jak to zwykle bywa gdy brukowce chcą dodać sensacji.
  • Odpowiedz
  • 0
@Karpatnik: hej, niestety prawda i wcale nie jest podkoloryzowana. W jej sprawie stwierdzono, że była przetrzymywana łącznie przez 40 dni od momentu porwania 25 listopada 1988 r. aż do śmierci 4 stycznia 1989 r.
Czy gdzieś znowu ta sprawa się pojawiła, że się pytasz?
  • Odpowiedz
@ama-japan: Nie, po prostu odświeżam sobie stare tematy. A pytam dlatego, że w przypadku spraw kryminalnych, zwłaszcza zagranicznych, jest wiele bzdur, które tworzą się przez lata i w końcu narastają do gargantuicznych rozmiarów - każda kolejna osoba dopowiada sobie odrobinę więcej, tworząc po pewnym czasie kompletnego bubla, który z faktami ma może 15% wspólnego. Tutaj nawet nie zgadza się okres tortur - dotychczas najczęściej słyszałem o 44 dniach, ostatnio natknąłem
  • Odpowiedz