Wpis z mikrobloga

https://hackernoon.com/thats-not-bitcoin-this-is-bitcoin-95f05a6fd6c2 - po angielsku, dobre, mądre.

Nawiązując do tego - najważniejsza w Bitconie jest edukacja. Nie ważna jest cena, nie ważny jest moon czy lambo, itd. Ważne jest, żeby użytkownicy BTC rozumieli po co tu są.

"Bitcoin is a tool for freeing humanity from oligarchs and tyrants, dressed up as a get-rich-quick scheme." - CEO of Angel List

"Bitcoin to narzędzie do uwolnienia ludzkości od oligarchów i tyranów, przebrane za mechanizm stań-się-szybko-bogaty."

Pieniądze to władza. Proste. Ale dlaczego? Za każdym razem kiedy zgadzasz się zrobić coś za złotówki, stajesz się narzędziem dla ludzi którzy mają już złotówki, w zamian za możliwość dołączenia do klubu tych którzy je posidają i użycia kogoś innego jako swoje narzędzie w przyszłości. Ci którzy posiadają złotówki - "klub ze złotówkami" - mają władzę nad tymi którzy chcą do niego dołączyć (albo zwiększyć swój udział w tym klubie). I tak działają wszystkie pieniądze i dobra jak dolary, złoto, nieruchomości itd. Dobrze jest być w klubie, ale trzeba najpierw coś dla tego klubu zrobić.

W ten właśnie sposób Bitcoin jest władzą. Ludzie którzy używają Bitcoina odrzucają (całkowicie, lub częściowo) władzę opartą na "tradycyjnch" pieniądzach i budują nowy klub - nową władzę, mając nadzieję że będzie lepsza niż te dotychczasowe. Jedni chcą się uwolnić od skorumpowanych rządów które ciągle rosną w tłuszcz i siłę. Inni nie ufają "tradycyjnym" pieniądzom (system finansowy oparty o kredyt i produkujący pieniądze z powietrza) i uważają, że prędzej czy później się onę zawalą. Jeszcze inni wierzą, że uda nam się zbudować nowy, lepszy, wydajniejszy świat i usprawnić "zaufanie" w skomplikowanych systemach społecznych.

Największa niestety grupa dołączyła tu, bo chce po prostu chce lambo. Nie ma w tym nic złego, ale powoduje to, że ludzie nie wiedzą nawet dlaczego powinni zostać.

Ten klub powstał w bardziej wyszukanym celu, ale jak każdy pieniądz obiecuje swoim uczestnikom władzę.

Każdy satoshi jaki posiadasz to twój "udział" w tym klubie. Daje ci możliwość wpływania na losy klubu oraz zyski jeżeli klub rośnie w siłę - zyski za twoją wiarę i wysiłek dla jego sukcesu. Tyle, że ten klub jest wyjątkowy - bo nie można w nim oszukiwać, tak jak w innych klubach. Wszystko jest zapisane na blockchainie, liczba "udziałów" jest z góry ustalona. Nie ma bankierów i centralnych rządów, nie ma regulacji, zakazów i nakazów. Do klubu może dołączyć każdy, w dowolnym momencie, i tak samo może go opuścić. Ma też to swoje "wady" - w tym klubie, nie można zmusić jego uczestników, żeby dali kasę na jakieś bomby i czołgi by przekonać jakiś inny klub, że nasz klub jest dużo lepszy, jak to często robią "tradycjne" kluby. Ale za to nasz klub nie musi mieć określonego miejsca i alternatywne kluby nie muszą wiedzieć na kogo zrzucić te bomby.

Założenie naszego klubu jest takie, że będzie on tak inny niż dotychczasowe: przeźroczysty, jasny, sprawiedliwy i neutralny, że będzie on po prostu lepszy od wszystkich inny alternatywnych klubów i skonsumuje je od środka. Uczestnicy innych klubów, zmęczeni swoimi obenymi klubami, najpierw powoli, a potem coraz szybciej, porzucą swoje stare kluby.

Dlatego tak ważne jest, żeby jak najwięcej uczestników klubu było świadomymi użytkownikami. Spekulanci, którzy są tu chwilowo niewiele się licza. Tym więcej ludzi rozumie jak naprawdę działa ten "klub", tym więcej bedzie chciało do niego należeć i zostać, powiedzieć o nim innym ludziom. Tym więcej ludzi będzie HODLować. Tym więcej ludzi będzie świadomie pomagać temu klubowi (np. w sytuacji hard-forków, politycznych presji).

Pozdrawiam wszystkich świadomych klubowiczów! :)

#bitcoin
  • 36
@dpc8: trudno mi się z tą analogią nie zgodzić. Porównywałem ostatnio Bitcoina do klubu oraz wspominałem o aspekcie edukacji w tym wątku.

Bitcoin to jest klub niezależnych, nieznających się ludzi, których łączy kilka wspólnych celów. Tutaj rządzi demokracja z przewagą merytokracji, rację ma ten kto jest fachowcem i przekona do danego rozwiązania pozostałych, którzy również chcą się uczyć a nie ślepo podążać za tłumem. To że w każdej grupie znajdą
@kapibar

To, że inni niezależnie dochodzą do identycznych konkluzji tylko potwierdza, że są one prawidłowe.


Tak samo pewnie sobie mówią zwolennicy teorii o płaskiej ziemi :)
Naiwne i oderwane od rzeczywistości :)


@banciur: Tak natomiast mówili ci, którzy niedawno nie dostrzegali potencjału internetu. Myślę, że @pawlo74 miałby dla Ciebie linka do stosownego fragmentu programu telewizyjnego z lat 90.
@kapibar: właśnie często zastanawiam się kto tu jest oderwany od rzeczywistości? Wygląda na to, że oni. Nie dostrzegają, że to nie bajka, to dzieje się naprawdę. My mówimy, że idzie nowe a ziemia jest okrągła a oni, że płaska. Nie mam już problemu z niedowiarkami, którzy krzywdzą samych siebie.
Ignorować, robić swoje a oni i tak do nas przyjdą wcześniej czy później. Kiedy już przychodzą nagle wydaje im się, że wiedzą
Założenie naszego klubu jest takie, że będzie on tak inny niż dotychczasowe: przeźroczysty, jasny, sprawiedliwy i neutralny, że będzie on po prostu lepszy od wszystkich inny alternatywnych klubów i skonsumuje je od środka. Uczestnicy innych klubów, zmęczeni swoimi obenymi klubami, najpierw powoli, a potem coraz szybciej, porzucą swoje stare kluby.


@dpc8: Ubawiłeś mnie , może i taki jest cel ale rzeczywistość swoje, ludzkiej natury nie oszukasz polecam dwie książki

1) Władca
@dla_zabawy: O cholera, zapomnieliśmy o naturze ludzkiej, stop, ten projekt nie ma sensu.

Fajnie, że polecasz te lektury dla @dpc8, na bank ich nie zna, tak jak i my wszyscy, dopiero jutro lecimy do biblioteki.
@kapibar: No to poważnie pytam. Jak sobie ten scenariusz z bitcoinem wyobrażasz? Zero wojen, chciwości, podstępów? A co z ludźmi którzy wejdą za późno, oni będą nową biedotą?

Wszyscy trzymamy się za ręce i śpiewamy o pokoju?
@banciur: Tak natomiast mówili ci, którzy niedawno nie dostrzegali potencjału internetu. Myślę, że @pawlo74 miałby dla Ciebie linka do stosownego fragmentu programu telewizyjnego z lat 90.


@kapibar: Ale tutaj w tym wpisie mówimy o rewolucji systemowej a nie technologicznej. Bitcoin jest pewną rewolucją technologiczną tak samo jak internet ale czy będzie rewolucją systemową wątpię.

Dyskutowałem kiedyś o tym z @cyberpunkbtc który twierdzi że dzięki temu że mamy internet nie da
Ja twierdze że jest odwrotnie że masowa manipulacja jest znacznie łatwiejsza przez internet nie mówiąc już o pogarszającej się prywatności.


@dla_zabawy: kolego naprawdę lubię Cię bo nie jesteś głupi ale wydajesz się być bardzo młody. Gdybyś wiedział jak wyglądał świat kiedyś przed internetem to nie pisał byś za przeproszeniem takich głupot. Ja już poddaję się rozmowa z Tobą to jak grochem o ścianę.
Trzeba było zobaczyć jak wyglądały media w Polsce
@pawlo74: Zmieniło się medium manipulacji ale ona dalej jest. Kiedyś miałeś dwa programy dziś masz FB gdzie 90% społeczeństwa łyka wszystko jak pelikany, a mało było wrzutek na wykopie? A co do telewizji zobacz sobie Wiadomości i Fakty jakby oba były nadawane z innego kraju.

To że 5% osób ma chęć do czegoś dojść, poszukać, przeczytać to tak tu się zgodzę ich nie zmanipulujesz oni dojdą prawdy. Ale 95% łyka wszystko
@dla_zabawy: trend jest bardzo mocny, ludzie nie ufają mediom publicznym a teraz mają alternatywę, mają internet, kiedyś nie mieli wyboru. To jeżeli chodzi o media a jeżeli chodzi o pieniądze jest dokładnie to samo. Ludzie coraz mniej ufają rządom i politykom a cena bitcoina jest tego odzwierciedleniem.
@dla_zabawy: nikomu nie uda się kontrolować internetu co nie znaczy, że nie będą próbować i manipulować. Dlatego jesteśmy w tym klubie, ten klub przyciągnie coraz więcej ludzi z chciwości a jak już tu trafisz to reszta 6o już tylko kwestia czasu.
@pawlo74: ja mu opisywałem jak kiedyś wyglądał świat właśnie kiedy poruszaliśmy ten temat. Identyczne argumenty. Nawet mu mówiłem jakim wałkiem była gazeta wyborcza, czemu niby powstała a jaka była prawda. Ludzie byli zdani na tv, radio i prasę sterowane przez komuchów. Nawet jeżeli krążyły para pantoflową krążyły jakieś odmienne teorie między ludźmi to nikt ich nie brał na 100% jako prawdę tylko Pietrzyk przez palce bo nie był w stanie zweryfikować