Aktywne Wpisy


Tomek3322 +3
Szukałem dzisiaj pół dnia mechanika samochodowego, który podjąłby się naprawy silnika.
Opisałem problem - brak kompresji na 1 cylindrze - bo kupiłem sobie zestaw z Allegro i sam sobie zmierzyłem.
Oczekiwałem konkretnej naprawy, polegającej na zdjęciu głowicy i wymianie zaworów w niej, lub w razie większych szkód remontu kapitalnego silnika. Większość odpowiedzi to było: silnik śmieć, przywieź silnik to ci wymienimy, stare auto - szukaj innego, termin najwcześniej na listopad.
Mam wrażenie
Opisałem problem - brak kompresji na 1 cylindrze - bo kupiłem sobie zestaw z Allegro i sam sobie zmierzyłem.
Oczekiwałem konkretnej naprawy, polegającej na zdjęciu głowicy i wymianie zaworów w niej, lub w razie większych szkód remontu kapitalnego silnika. Większość odpowiedzi to było: silnik śmieć, przywieź silnik to ci wymienimy, stare auto - szukaj innego, termin najwcześniej na listopad.
Mam wrażenie





#programowanie #java #programista15k #pracbaza rekrutacja do amerykańskiej firmy programistycznej, oddział w Polsce, przed rekrutacją powiedziałem że oczekuje kwoty X brutto na umowie o pracę, przeszedłem 2 etapy i dostałem ofertę na kwotę zaproponowaną przeze mnie. teraz z perspektywy myślę, że żądałem trochę za mało - czy w złym tonie będzie renegocjowanie stawki o na przykład 20% więcej? nie podpisaliśmy jeszcze umowy.
Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
Kliknij tutaj, aby wysłać OPowi anonimową wiadomość prywatną
Post dodany za pomocą skryptu AnonimoweMirkoWyznania ( https://mirkowyznania.eu ) Zaakceptował: kwasnydeszcz
Komentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora
Sprowadzanie tematu do renegocjacji już ustalonej stawki to trochę mało profesjonalne i może ich zniechęcić do nawiązania z Tobą współpracy.
@pitu120: No to albo firma go odrzuci albo on odrzuci ofertę firmy. Nadal moim zdaniem lepszym wyjściem
@Priya: jak poniżej? Oczekiwał X i tyle powiedział, zmienił nagle zdanie bo zobaczył że firma jest pewnie w stanie dać więcej.
Koleś ma trzy wyjścia:
1. Przyjąć ofertę i się źle czuć w nowej pracy, bo będzie czuć, że zarabia poniżej swoich oczekiwań/możliwości, co jest częstym powodem rezygnacji z pracy. Firma na niezadowolonym pracowniku wiele nie zyska.
2. Odrzucić ofertę, przez co i on i firma mogą na tym stracić. Przez to nie będzie wiedział, czy firma nie mogłaby zaproponować więcej.
3.
Ja nie twierdzę, że jest to dla niego dobre. Chodzi mi tylko o to, że mówiąc kwotę X jest brany pod uwagę i przechodzi przez kolejne kroki rekrutacji (co kosztuje), przy wyższej kwocie mógłby nie zostać nawet brany pod uwagę. Nagle gdy jest dopinanie wszystkie wyskoczyłby z inną kwotą.
@pitu120: Tego op nigdzie nie napisał, może równie dobrze nie mieć okresu próbnego. Jasne, popełnił błąd ale moim zdaniem lepiej go rozwiązać, niż udawać, że nie istnieje.