Wpis z mikrobloga

@gubiacy-rzeczy: Kiedyś, nie kontrolując połaci pustynnych Iraku i Syrii nagrywali bardzo przystępne pieśni, lecz tylko przystępne, podboje i wdanie się w epicką batalię z wieloma armiami dało im kopa i zmotywowało do wydobycia z siebie wznioślejszych brzmień, pełnych nadziei dla zwolenników kalifatu i islamskiej Ummy. Osobiście w tym naszidzie, naszidach najnowszych i w naszidzie "Państwo przetrwa" dopatrzyłem się lamentu i wręcz tragizmu, jeśli wyraża się w tych dźwiękach jakaś nadzieja,
  • Odpowiedz
@Piezoreki: a on nie był wykorzystany w tym filmie gdzie pokazywali snajperów, a na sam koniec była scena jak wisiało trzech skazańców na słupie wysokiego napięcia i nagle jeden z egzekutorów (chyba przestrzelił linę jednego skazańca) podbiegł, i mu odciął głowę? Bo kawałek jakiś taki znajomy, ale w sumie wcześniej nie słuchałem naszidów i nie oglądałem od nich filmów, więc mogę się mylić :)
  • Odpowiedz