Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@MagnitudeZero: gdy światła nie działają, kierowcy stosują się do znaków pionowych, potem poziomych (hierarchia: kierujący ruchem, sygnalizacja świetlna, znaki pionowe, znaki poziome). Ponownie: odsyłam do KD. Nigdy nie zauważyłeś migającego na pomarańczowo światła, np. w nocy lub w przypadku awarii sygnalizacji?
  • Odpowiedz
@MagnitudeZero: nigdzie nie napisałam, że jak mam zielone to gnam nie patrząc co się dzieje wokół. Poczytaj kodeks, bo kiedyś to ty spowodujesz jakiś wypadek. Pozdro
  • Odpowiedz
@MagnitudeZero: Nie trzeba wierzyć w złote zasady, wystarczy prawo o ruchu drogowym, które nakazuje ignorować znaki regulujące pierwszeństwo przy działającej sygnalizacji świetlnej.

Na znaku stop też się zatrzymujesz jak masz zielone światło?
  • Odpowiedz
@MagnitudeZero: Nigdy nie widziałeś znaku stop na skrzyżowaniu z sygnalizacją świetlną? To zbyt dużo się chyba nie najeździłeś.

Wiem, że prawdopodobnie trollujesz, ale nawet jeśli jest cień szansy, że mówisz serio, to przejrzyj przepisy zanim spowodujesz wypadek.
  • Odpowiedz
@MagnitudeZero: Bardzo dobra zasada, bo znaki drogowe mogą kolidować z sygnalizacją świetlną. Sygnalizacja wymusza zatrzymanie się pojazdów zwykle z kierunków się przecinających, natomiast znaki stosowane są w momencie, gdy wszystkie pojazdy jadą jednocześnie, przez co struktura ruchu musi być zmieniona, by zapewnić najlepszą przepustowość i najmniejszą kolizyjność. Dlatego znaki pokazują coś innego niż sygnalizacja, ale nigdy, przenigdy nie stosuje się ich wspólnie, znaki są w razie awarii sygnalizacji świetlnej, albo
  • Odpowiedz