Wpis z mikrobloga

@fortheworld: no i jeśli to komuś odpowiada to co z tego? xDD bardziej polackie w ostatnim czasie jest właśnie takie #!$%@? i sugerowanie, że jestem lepszy bo ja hurr durr to zwiedzam, podkreślam zwiedzam, byłem w kościele św. Adolfa wybudowanym w XIVw., piwko to tylko takie kraftowe a nie szczyny i kurłłłła nie czytasz książek to nie gadam z tobą bo ni mam o czym bynajmniej xDD to jest właśnie januszostwo
@fortheworld: A gówno prawda. Ja rozumiem, że poziom lansu swoją zajebistoscią w czasach social mediów jest drażniący ale nie ma znaku równości między kimś kto, nawet wyłącznie dla lansu, ale jednak spędza czas aktywnie, wkłada jakiś wysiłek w zaplanowanie czasu, szuka jakichś ciekawszych smaków niż to co mu pidetknięto pod nos, przejdzie się pod ten cholerny zabytek i przeczyta dwa zdania, a Januszem walącym alko nad basenem po najmniejszej linii oporu.