Wpis z mikrobloga

@WillyWonka Ja nawet w to nie gram. Po prostu irytują mnie tacy goście jak ty. Przestajecie grać w takiego lola i nagle stajecie się największymi hejterami którzy myślą że gra się skończyła bo jakiś noname z Polski przestał grać.
  • Odpowiedz
@WillyWonka: Nie no, prawdą jest że rakogennych dzieciaków jest najwięcej (do normalnych dzieciaków nic nie mam). Ale też @Znachor1233: ma trochę racji, po co zaraz tak generalizować - w lola wciąż gra masa normalnych ludzi.
A co do popularności to LoL jest chyba teraz top 1 mmo. Ja osobiście szanuję tą grę głównie za rozwój e-sportu, chyba żadna inna gra na świecie aż tak nie rozwinęła tej "dziedziny"
  • Odpowiedz
@aderonraven:

Ta gra może i odniosła ogromny sukces i rzeczywiście, jeżeli jesteśmy bardzo dobrzy i walczymy z równie zaawansowanymi graczami, mecze są emocjonujące nawet, gdy przegrywamy i walczymy o odkucie się.
Nie zgodzę się, im wyżej tym gorzej. Na wyższych rangach na weście (+diamond) bardzo często są open midy przy wyniku typu 11-5, a ludzie płaczą przegrywając 8-7 i mając małą przewagę do nadrobienia.
A challenger, szczególnie w Korei to istna
  • Odpowiedz
@kamyk_: skąd taki hejt na lola? jeszcze dwa lata temu stawałeś się wrogiem publicznym numer 1 gdy zaśmieszkowałeś z tej gry, a teraz każdy mem z pejoratywnym wydźwiękiem wpada w gorące
  • Odpowiedz