Aktywne Wpisy

dlaczego_michau +441
Jestem w Hiszpanii w Walencji na najbardziej turystycznym w tej okolicy nadmorskim bulwarze La Patacona.
To rachunek za obiad dla 2 osob w restauracji przy bulwarze skladajacy sie z: grillowane świeże kalmary z gotowanymi warzywami, grillowany cały filet z kurczaka z frytkami i jajkiem sadzonym, 0.5l coca cola.
Suma 17,3€ = 74 PLN
Ha
To rachunek za obiad dla 2 osob w restauracji przy bulwarze skladajacy sie z: grillowane świeże kalmary z gotowanymi warzywami, grillowany cały filet z kurczaka z frytkami i jajkiem sadzonym, 0.5l coca cola.
Suma 17,3€ = 74 PLN
Ha
źródło: Zdjęcie z biblioteki
Pobierz
pearl_jamik +110





źródło: comment_kNFSjnY2K4tGBO98SqEZfax9iqTblnIP.jpg
Pobierz@Znachor1233: tutaj chodzi o to, że za dzieciaka władowali kupę hajsu w tę produkcję i teraz zwyczajnie mają żal, który muszą jak najgęściej wylać w internetach.
Ja zacząłem swoją przygodę z #dota2, choć już kiedyś ciągnęło mnie w stronę tego typu RTSów. Po prostu jak patrzyłem na tę pedalską grafikę lola to nie potrafiłem nawet się
A po kilku latach klapki spadają z oczu, sam zaczynasz pracę w szerokopojętej developerce i widzisz, jakim minimalnym wysiłkiem wycierają sobie gębę i jak tanie zagrywki stosują. Widzisz, że wymówka "nie stać nas/nie mamy ludzi" nie ma zastosowania w przypadku, gdy od kilku lat kasa spływa szerokim strumieniem i był czas na stworzenie porządnego zaplecza personalnego.
Po prostu czujesz się wyruchany, czujesz, że posłużono się tobą w celu zbudowania hype i zwabienia tych wszystkich debili, bezrefleksyjnie kupujących nowe skórki i łykających obietnice.
A potem instalujesz dotę2 od Valve, profesjonalistów, i nawet, jeśli gra Ci się nie podoba, to odkrywasz, że bycie ruchanym może być w zasadzie
@Smule: Trochę piszesz głupoty, a nawet bardzo. Po wprowadzeniu 5 banów gra competitive totalnie się zmieniła i comebacki są praktycznie powszechne.
Oczywiście że zazwyczaj wygrywają ci którzy zdobyli początkowe kille ale to
Gościu uświadom sobie, że prawdopodobnie jesteś w goldzie, bo grasz jak gold. Większość ludzi z niższych rang ma identyczne podejście: byłbym w masterze, ale przez noob teamy jestem w silverze. Oczywiście, pewnie u przeciwnika afki i trolle nigdy się nie trafiają? :DDD
Kwestia ile gier tam siedzisz, jak od 10
Umieć fragować, a wykorzystać te fragi to dwie różne kwestie. 1500 razy trafiałem na leesinów, którzy w 20 minut nabijali 10 fragów, a potem wygrywaliśmy, bo koleś nic nie robił albo wwalał się w środek i padał. Pewnie jesteś typem tego gracza.
14 LP za wygraną to pewnie efekt tego, że siedzisz w goldzie 5 i przegrałeś tyle gier, że spadło
źródło: comment_u9JfHu55SrI6xLuDGFJZmcSLmvd1CQMe.jpg
Pobierznie zawsze można wygrywać swoją linię, często przy dobrej komunikacji i ogarnięciu gry można odcinać tych mocno nafeedowanych graczy. No i zazwyczaj gracz przegrywający linie już czuje się źle, a wyzwiska typu "fucking adc feeder bg" nie pomagają w
Jak ktoś od siedzi od 200 gier w goldzie, ale myśli, że gra jak platyna 3 to niech się jebnie w
Ja po graniu kilka lat (od
1v5 w lolu od biedy da się wygrać, a w ow to jest o wiele cięższe, nie wiem jak w Twojej randze (ja miałem słabą). Ja łapałem konkretnego #!$%@? widząc mój team, gdzie na 6 osób są 4 dpsy, albo ludzi, którzy biegają po tej mapie za fragami i mają w dupie teamplay... a
Jak ktoś szuka support a nick
@aderonraven: Mi z kolei brakuje gry MMORPG nastawionej z klasycznym grindowaniem właśnie z taką mechaniką. Wszystkie gry Diablo-like (Grim Dawny, Diable, Path of Exile itp) cierpią na tę samą przypadłość: walka w nich jest zwykle bardzo płytka i zwykle zdecydowanie istnotniejszy jest fakt jaki sprzęt mamy niż to jakiego
Postać sterowana WSADem, skille wyprowadzane z klawiatury uderzają tam, gdzie wskazuje kursor (wyświetlany jest obszar który ulegnie porażeniu). Walka jest dość dynamiczna, bo wymaga unikania ataków potworów (czerwone okręgi pojawiające się na chwilę przed uderzeniem, dają nam szansę na wyjście z obszaru rażenia). Dwukrotne wciśnięcie któregoś z klawiszy WSADu powoduje, że
Ja ostatnio z różowym zaczeliśmy grać w Grim Dawn. Luba oczarowana bo klimat, bo grafa, bo ciekawe drzewka umiejętności a ja mega zawiedziony jestem, łazisz postacią pomiędzy hordami bezmyślnych słabych jak barszcz wrogów które są tak otępiałe że zwykle nawet nie mają szansy Cię uderzyć. Wchodzisz w grupę 30 potworków z których część strzela,