Wpis z mikrobloga

@ListopadowyOpad: od kiedy powstały e-p-------y, każdego kto ciągle pali analogi uważam za debila. Vapowanie jest jedynym, logicznym nałogiem jeżeli chcesz pozostać nikotynistą z tych czy innych przyczyn... nie palę już od 3 lat, ostatni rok palenia własnie vapowałem (nie rzucałem poprzez vapowanie, vapowałem więcej niż paliłem, rzuciłem z innych powodów), no nie rozumiem hejtu na e-p-------y...
  • Odpowiedz
@Dijuna: jest to problem, bo 1 bucha epapierosa możesz zgarnąć wszędzie i z nawyku to robisz (np. siedząc przed TV czy kompem czy gdziekolwiek, w wolnej chwili, żeby zabić czas). Normalnego papierosa możesz zapalić tylko w niektórych miejscach, często musisz wyjść na balkon/poza peron czy przystanek/przed bar i jeszcze może padać i być zimno. Czasu też potrzebujesz więcej bo zakładasz, że spalisz całego papierosa. Sumarycznie więcej zbiera się o wiele
  • Odpowiedz
@Kupojadek: to prawda, ale jeżeli ktoś chce być nikotynistą, nie chce rzucić, to i tak mniej mu siądzie na zdrowie większa dawka nikotyny tym bardziej, że o nią chodzi i wszyscy ją kochają i każdy sam powinien decydować ile jej chce i kiedy mieć w organiźmie (wystarczy odrobina samodyscypliny), niż ten dym i pył który ci odtleni mózg i zasyfi płuca... wiesz, chodzi o takie codzienne poczucie bycia zdrowym; nikotyna
  • Odpowiedz
@Dijuna: no z tym się zgodzę, nałogowe palenie papierosów (a już w ogóle palenie w zamkniętych pomieszczeniach) jest paskudne. A mówiąc bardziej o osobistych doświadczeniach, to o wiele gorzej czułem się po epapierosie niż po zwykłych fajkach - bardziej masakrowała mnie właśnie zwiększona dawka nikotyny (niepokój, bóle serca, ból brzucha) niż substancje smoliste z fajek.
  • Odpowiedz
@Kupojadek: Przecież teraz prawo zabrania palenia e-papierosów w miejscach takich samych jak zwykłych papierosów. Jest dokładnie tak samo. Minusem jest to, że możesz złapać jednego bucha i wyłączyć papierosa.

Ale OGROMNYM plusem jest to, że nie śmierdzisz...
  • Odpowiedz