Aktywne Wpisy

damianooo8 +134
#trzecieoko #wypadki
Chłop myślał że jak ma stare BMW X5 to może tirowi na czołówkę wyjeżdżać. Akcja z wczoraj z Rosji. Zginęła cała rodzina.
Chłop myślał że jak ma stare BMW X5 to może tirowi na czołówkę wyjeżdżać. Akcja z wczoraj z Rosji. Zginęła cała rodzina.


eugeniusz_geniusz +224




Murki, prawdopodobnie będę robił nieduży serwis dla pewnej firmy. Będę za to uzyskiwał procent przychodów generowanych przez ten serwis. Umowa obowiązuje na 3 lata, po tym czasie 'bazując na doświadczeniach strony ustalą dalszy sposób rozliczania'. Może być tak, że zaproponują mi znacznie mniejszy udział, 'bo serwis nie wymaga dalszego rozwoju, tylko doraźną opiekę', albo w ogóle się mnie pozbędą. Macie jakiś pomysł jak zabezpieczyć dalszy czas, żeby pinionżki wpadały do mojej sakiewki?
No to trudno, oni tracą serwis, Ty prowizję.
Tylko trzeba dać taki zapis w umowie, żeby nie budził wątpliwości. Np. że strony po 3 latach bazując na doświadczeniach podejmą decyzję o dalszej współpracy i zasadach rozliczania. W razie braku porozumienia zlecający nie może dalej korzystać z serwisu.
Tylko trzeba dać taki zapis w umowie, żeby nie budził wątpliwości. Np. że strony po 3 latach bazując na doświadczeniach podejmą decyzję o dalszej współpracy i zasadach rozliczania. W razie braku porozumienia zlecający nie może dalej korzystać z serwisu.
W umowie jest taki
@zwierzak40: Na pewno się nie zgodzą. Mógłbyś narzucić zupełnie dowolne warunki.
@TrebuniTutek: Ja bym domagał się punktu w umowie, który gwarantuje ci pewnie nawet nie wielkie wynagrodzenie w razie
Mam 25% udziału w przychodach i dopisałem też kwartalne rozliczenie:
@hjkl: Chwila, chwila.
X tworzy narzędzie, przez co Y ma sprzedaż
Mogą być dwie sytuacje:
-
Tzn ty w sumie wiesz lepiej ile wynosi X.
Kiedyś miałem tego typu umowę bez minimalnego wynagrodzenia za duży projekt i żałuję. Zawsze szacowania są zbyt optymistyczne. Szczególnie, że ty tutaj się bardziej napracujesz, niż zleceniodawca i bez tego punktu może po prostu nagle stwierdzić, że jednak mu nie zależy tak bardzo na serwisie.
Jak pomysł się powiedzie, a X zażąda więcej to Y się wycofuje i tworzy coś podobnego z kimś innym już na pewniejszych dla siebie warunkach, a nie prowizji. A aspekt psychologiczny w postaci "i tak już wykonałem swoją pracę, więc zawsze lepiej jest dostać coś niż nic" w takich negocjacjach jest dość beznadziejny. Badania psychologiczne pokazują, że w takim