@Kapitalis: Jest. Kapitalizm i jego postacie, są, w ramach współczesności, ilustrowane najlepiej przez spektrum szarości zawarte między czernią a bielą. Przyjmijmy, że czarnym jest wolny rynek wyobrażony przez jego teoretyków, a bielą maksymalna możliwa interwencja. W przypadku tych pierwszych istnieją tylko dwa bieguny, ale jak pokazuje historia i trwanie społeczeństw, tak to rozróżnienie jest błędne z co najmniej dwóch powodów: 1) czasowa ocena interwencji jest zakorzeniona w ich internalizacji, to
@nomadyzm_jako_odpowiedz: Kapitalizm nieleferystyczny to pseudokapitalizm. Szary odcień - gospodarka mieszana, interwencjonistyczna. Socjaliberalizm nieuchronnie zmierza do socjalizmu, a ten do komunizmu.
Socjaliberalizm nieuchronnie zmierza do socjalizmu, a ten do komunizmu.
@Kapitalis: Nie, po prostu nie. Regulowanie kapitalizmu nie oznacza jego negacji całkowitej. Lewica nieantykapitalistyczna nie ma na celu zmiany systemu, a jedynie jego okiełznanie. Przekonanie o tym, że regulacje prowadzą nieuchronnie do odrzucenia logiki reprodukcji kapitału są i naiwnością i wybiegiem propagandowym.
@nomadyzm_jako_odpowiedz: To, jak to ująłeś "okiełznanie" polega na ekspansji rządu, zwiększaniu uprawnień państwa, interwencjach, regulowaniu rynku, ograniczaniu wolności, ale z poparciem społecznym okupionym ogromnymi wydatkami socjalnymi pochodzącymi z grabieży. Taki kapitalizm służy lewicy i biznesowi współpracującemu z władzą.
Dino zatrudnia muzułmanki, no nie.... tego to już za dużo.
A nie, czekaj. To po prostu polka, która owinięta się czymkolwiek, by się ogrzać, bo najbogatszy człowiek w Polsce nie potrafi zapewnić minimalnej, rozsądnej temperatury w swoich marketach #dino
źródło: comment_caow56Z1LTDxfjsEWpdry1JnGCC755mB.jpg
Pobierzźródło: comment_ennS5ciXaT7GngcT9psi5HK0JJ6IDcxZ.jpg
Pobierzźródło: comment_9ML9elereyah5uM4b0KhKPFYBGapBqh5.jpg
Pobierz1) czasowa ocena interwencji jest zakorzeniona w ich internalizacji, to
źródło: comment_1KOoyZ8w4Z98ai8WOuY18Cjk3JzqjuKJ.jpg
Pobierz@Kapitalis: Nie, po prostu nie. Regulowanie kapitalizmu nie oznacza jego negacji całkowitej. Lewica nieantykapitalistyczna nie ma na celu zmiany systemu, a jedynie jego okiełznanie. Przekonanie o tym, że regulacje prowadzą nieuchronnie do odrzucenia logiki reprodukcji kapitału są i naiwnością i wybiegiem propagandowym.
Taki kapitalizm służy lewicy i biznesowi współpracującemu z władzą.